Czerwony czy blady? Wybieramy idealny rabarbar do ciast i przetworów

Rabarbar to roślina kojarzona przede wszystkim z letnimi ciastami, przetworami i koktajlami. Początek maja to sezon zbiorów tych słodko-kwaśnych ogonków. Przedstawiamy kilka wskazówek, jak wybrać idealny rabarbar i dlaczego nie wolno jeść liści.
Wybieramy idealny rabarbar do ciasta i przetworów Wybieramy idealny rabarbar do ciasta i przetworów Fot. Shutterstock

Jaki rabarbar wybrać?

Rabarbar, mimo słodkiego smaku, zaliczany jest do grona warzyw. Charakteryzuje się rozległymi liśćmi z czerwonymi ogonkami liściowymi (potocznie nazywanymi łodygami), które po oczyszczeniu można jeść na surowo, na przykład umoczone w cukrze. Często też przyrządza się z nich kompot lub pyszne ciasta owocowe. Zdarza się jednak, że kupiony rabarbar jest łykowaty i kwaśny. Czym więc sugerować się podczas jego kupna? 

Wbrew pozorom kolor rabarbaru nie ma większego znaczenia, jeśli chodzi o smak. Zarówno czerwony, jak i zielony smakują tak samo. Zatem, o ile nie zależy wam na konkretnym efekcie wizualnym, nie ma potrzeby przebierania w koszu z rabarbarem. To, na czym warto się skupić, to jego rozmiar i struktura.

- Ogonki muszą być świeże, soczyste i jędrne. Nie mogą być zbyt włókniste. Najlepiej wybierać te bardziej pokaźne. Im grubszy ogonek, tym ma więcej miękiszu i będzie bardziej wydajny. Cienkie ogonki też są smaczne. Taki rozmiar może oznaczać, że są po prostu młode. Ważne, by nie były zwiędnięte - mówi dr Agnieszka Stępowska z Zakładu Uprawy i Nawożenia Roślin.

Obierać czy nie?

Rabarbar jest pokryty dość twardą, włóknistą skórką. Nic się nie stanie, jeśli się jej nie pozbędziemy, jednak dobrze jest to rozważyć ze względu na wygodę.

- Skórka nie jest szkodliwa, ale warto ją obrać, ponieważ jest dość włóknista, a zatem trudna do zjedzenia i strawienia. Jest to kwestia komfortu jedzenia. Dobrze ją zdjąć przede wszystkim z wypukłej części, bo jest tam najwięcej włóknistych nerwów - radzi Stępowska.

Konfitura z rabarbaru Konfitura z rabarbaru Fot. Shutterstock

Liście tylko do ozdoby - nie do jedzenia

Na straganach można dostać same ogonki rabarbaru, niekiedy pocięte na mniejsze kawałki. To głównie ten element jest wykorzystywany w kuchni. Co jednak z liśćmi, które są od nich odcinane? Czy je też można jeść? Stanowczo odradzamy. Liście, mimo że nie zawierają substancji trujących, mogą spowodować nieprzyjemne dolegliwości.

- Jemy tylko i wyłącznie ogonki. Rabarbar zawiera kwas szczawiowy i jest go najwięcej właśnie w blaszkach liściowych. Mogą być szkodliwe nie tylko dla osób z problemami  nerkowymi, ale także dla osób zdrowych. Zjedzenie liści może spowodować pojawienie się stanów alergicznych, a nawet zatruć pokarmowych. Mogą one służyć jako dekoracja, a nawet talerze, ale NIE WOLNO ich jeść - mówi specjalistka.

Co, gdy napotkamy dziko rosnący rabarbar?

Niekiedy zdarza się natrafić na zdziczały rabarbar, rosnący na przykład na pozostałościach po starych ogrodach. O ile teoretycznie jest on jadalny, warto rozważyć okoliczności przyrody, w jakich się znajduje.

- Zdziczały rabarbar nadaje się do jedzenia, choć jego ogonki nie są tak smaczne. Oczywiście pod warunkiem, że nie rośnie przy drodze lub na chwastowisku, na którym były stosowane herbicydy czy inne chemikalia, które mogłyby nam zaszkodzić - przestrzega Stępowska.

Kompot rabarbarowy Kompot rabarbarowy Fot. Shutterstock

Rabarbar nie tylko latem

- Rabarbar pojawia się na początku kwietnia, a zbierać go można do pierwszych przymrozków, czyli w zasadzie przez cały letni sezon - podpowiada przedstawicielka Zakładu Uprawy i Nawożenia Roślin.

Fanatycy tej rośliny mogą również posadzić ją w doniczce i cieszyć się smakiem pysznych ogonków nawet zimą. Aby to zrobić, należy uprawiać ją pod osłoną, która będzie sprawiała, że temperatura wewnątrz będzie nieco wyższa niż ta wokół.

- To tak zwany rabarbar pędzony, czyli taki, którego wzrost jest przyspieszany, ale nie za pomocą nawozów czy chemikaliów, a temperatury - mówi specjalistka.

Smak takiego rabarbaru będzie niemal taki sam, jak rośliny w sezonie, jednak ogonki będą krótsze, jaśniejsze i delikatniejsze w smaku.

Klasyczna uprawa rabarbaru - na co zwracać uwagę?

Rabarbar można z powodzeniem uprawiać w donicy czy ogródku. Zarówno ten ogrodowy, kędzierzawy, jak i dłoniasty są wykorzystywane nie tylko jako rośliny jadalne i lecznicze, lecz także dekoracyjne. Rabarbar posadzony w celu spożywczym warto odpowiednio pielęgnować, dzięki czemu jego smak będzie zdecydowanie lepszy.

- Roślina zaczyna kwitnąć bardzo szybko. Aby ogonki zachowały najlepszą jakość i smak, należy usuwać kwiatostany - doradza Stępowska.

Plusem dla osób, które dbają o ekologię i chwalą sobie produkty organiczne jest to, że rabarbar to roślina w zasadzie wolna od chemii.

- Rabarbar jest świetny do uprawy ekologicznej, bo właściwie nie wymaga nawożenia, a w ogrodach daje sobie radę bez środków ochrony roślin - wyjaśnia specjalistka.

Kanapki z rabarbarem Kanapki z rabarbarem Fot. Shutterstock

Co poza smakiem?

Niezależnie od tego, czy ambitnie posadzimy tę roślinę we własnym ogródku, czy postawimy na zakupy w pobliskim warzywniaku, rabarbar jeść warto. Jest on bogatym źródłem witamin A, C i E, a także fosforu i potasu. Dzięki temu pozytywnie wpływa na nasze zęby i kości, a także kondycję włosów, skóry i paznokci. Dodatkowo wzmacnia odporność i wspomaga pracę nerek. Zbyt częste jedzenie rabarbaru może jednak przyczynić się do rozwoju kamicy nerkowej z uwagi na zawartość szczawianów. Jego ilość powinny też ograniczać osoby ze zbyt niskim poziomem testosteronu, ponieważ roślina może go dodatkowo redukować.

Rabarbar ma do zaoferowania wiele dobrego. Zatem nie bójmy się dodawać go do ciast czy kompotów. Jak w przypadku każdego produktu, należy zachować rozsądek w kwestii ilości spożycia. Korzystajmy zatem z jego słodko-kwaskowatego smaku. 

Zobacz również:

Jak zrobić ciasto z rabarbarem? Doskonały deser o wyjątkowym smaku

Tarta z rabarbarem

Poncz rabarbarowy. Tak, mili Państwo, smakuje lato 2016

Więcej o: