Jak szybko i dokładnie usunąć naklejki z nowych przedmiotów? Niezawodny trik Marthy Stewart

Chyba każdy cieszy się z nowych pudełek, przyborów kuchennych czy gadżetów do domu. Czasem jednak szpecą je naklejki, których nie da się łatwo oderwać tak, by nie pozostawić śladu. Na szczęście Martha Stewart znalazła na to prosty sposób.

Uciążliwe naklejki nie do zdrapania

Usuwanie naklejek z nowych przedmiotów może rozegrać się w dwojaki sposób: albo jako sekundowa akcja, albo długotrwała męka. W tym drugim przypadku zwykle próbuje się je zdrapywać, zanurzać w ciepłej wodzie z mydłem i pocierać gąbką, a czasem walczyć za pomocą rozpuszczalnika lub zmywacza do paznokci. Sposoby te są raczej mało skuteczne, pracochłonne, a dodatkowo mogą uszkodzić powierzchnię przedmiotu.

Jak usunąć naklejkę z nowego zakupu?

Czy da się usunąć naklejki z nowych przedmiotów? Da się. Czy da się to zrobić szybko i bez większego wysiłku? Też się da! Jak? Okazuje się, że odpowiedź jest w zasadzie pod ręką. Martha Stewart, amerykańska guru prowadzenia domu, podzieliła się ostatnio ciekawym i naprawdę banalnie prostym sposobem. Wystarczy użyć suszarki do włosów.

 

Suszarka zmiękczy klej na naklejce

Skierowanie na chwilę strumienia ciepłego powietrza na naklejkę, sprawi, że klej nieco zmięknie. Dzięki temu uciążliwy kawałek papieru łatwo zejdzie z powierzchni kubka czy wiaderka. Metoda zadziała na przedmioty wykonane z różnych materiałów, niezależnie od tego, czy są metalowe, drewniane czy plastikowe. Teraz nie pozostaje nic innego, jak odłożyć zmywacz do paznokci i cieszyć się nowo zakupionym produktem. Nigdy więcej męczenia się z uciążliwymi naklejkami.

Zobacz również:

Więcej o:
Komentarze (46)
Jak szybko i dokładnie usunąć naklejki z nowych przedmiotów? Niezawodny trik Marthy Stewart
Zaloguj się
  • bratjolki

    Oceniono 5 razy 5

    Dziekuje!
    Mam teraz dwie fajne naklejki do albumu i dwa placki kleju na laptopie.
    Jskieś nowe sugestie?
    Siekiera?
    Widły?
    Benzyna do zapalniczek (oczywiście płonąca)?
    :(

  • kacper2004

    Oceniono 13 razy 5

    Ja zwykle rozbijam przedmiot a kawałek z naklejka wsadzam do zamrażalnika. Po dwóch miesiącach odchodzi naklejka a ja sklejam cały przedmiot i wsadzam do zamrażalnika w celu utrwalenia i pozbycia się szpar po łączeniu kawałków klejem. W ciągu pół roku mam piękny własnoręcznie zrobiony przedmiot bez głupiej naklejki. Naklejka trafia do klasera bo je kolekcjonuje.

  • paseo

    Oceniono 8 razy 4

    sa dwa rodzaje kleju.Jeden to tradycyjny,"ekologiczny" i tu żadna suszarka nei pomoze; TYLKO woda,mydlo lub woda i kropla srodka do mycia naczyń.Drugi to kleje neischnace,samorzylepne i tu czasami suszarka pomoze,jesli nalepke sciaga się BARDZO powoli.Jesli sciagnie się szybko ,klej zostanie na przedmiocie.Tych klejow NIE usuwa się zmywaczem do paznokci,tylko zwykla benzyna-rozpuszczalnikiem,doskonale znana każdemu w Polsce.Usuwa klej natychmiast i bez sladu.Wystarczy kawalek waty lub sciereczka lekko zwilzona tym rozpuszczalnikiem.A patent z suszarka jest znany od niepamiętnych czasów,to NIE jest wynalazek Marthy.

  • magwol2

    Oceniono 2 razy 2

    Naklejek ze słoików po przetworach z Lida nic nie rusza. Ani suszarka, ani odmaczanie, ani aceton.
    Słoik po oliwkach trzyma naklejkę od roku, był myty w zmywarce 5-6 razy, wyparzany, pasteryzowany. Papier jest troszkę starty na rogach. I tyle.
    To są takie dobre słoiki, z porządnymi nakrętkami, wielkość jest idealna, aż szkoda wyrzucać.
    Trzeba tylko żyć z ta naklejką - po zdarciu papieru jest gorzej, zostaje potworny, niewysychający klej. Którego nie ruszają przemysłowe rozpuszczalniki. Naprawdę, taki niesiertelny klej to chyba tylko NASA jest potrzebny, a Lidl wali to na słoiczki z oliwkami.

    Dla odmiany trafiłam kiedyś na dżem jakiejś polskiej firmy, naklejka miała w rogu napis "odklej i użyj ponownie" i schodziła pięknie bez śladu i bez kombinowania. Niestety, nie pamiętam firmy...

  • yan57

    Oceniono 2 razy 2

    a ja mam taki trik smaruję nalepkę czy tam naklejkę olejem i zostawiam na chwilę i odchodzi sama bez śladu

  • niut80

    Oceniono 2 razy 2

    Mokre chusteczki pampersa. Najlepiej zielone. Wszystko schodzi - nowe, stare naklejki, pozostałości po gruntowaniu i malowaniu ścian, stare plamy po towocie, ślady długopisu i mazaków z kanapy. Pierwsza rzecz po jaką sięgam w przypadku ciężkich zabrudzeń. Nie wiem co zawierają, ale do dzieci się nie nadają - po dwóch użyciach tyłek jak u pawiana. Natomiast do wszystkiego innego owszem.

  • 12345a65

    Oceniono 1 raz 1

    Wystarczy kupić w dowolnym markecie budowlanym preparat do usuwania naklejek. Kropla płynu i po sprawie- włącznie z klejem pod naklejką. W nagłych wypadkach zdecydowanie chusteczki do pielęgnacji (pup) niemowląt.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX