Creme brulee - twardziel delikatny w środku

To prawdziwy mocny zawodnik wśród deserów. Od lat okupuje menu wielu restauracji. Co powoduje, że jest nie do pobicia? Niektórzy mówią, że to kwestia jego grubej skórki. A może jego siła tkwi w delikatnym środku? Przekonaj się, w czym tkwi sekret i zrób creme brulee samodzielne.

Składniki:
500 ml śmietanki 30%
1/4 szklanki cukru
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego lub ziarna z jednej laski wanilii
6 żółtek

Dodatkowo:
Cukier do karmelizacji

Sposób przygotowania:
Piekarnik nagrzej do 100 stopni C (bez termoobiegu). W rondelku, na małym ogniu podgrzej śmietanę z cukrem i ekstraktem waniliowym i dobrze wymieszaj. Gdy śmietana zacznie się lekko gotować, wyłącz palnik i zdejmij rondelek z ognia.

W osobnej misce ubij 6 żółtek (nie na puch - nie chcemy piany). Powoli dolewaj nieco ostygłą śmietanę, cały czas miksując. Jeśli powstanie piana, postaraj się ją wmieszać w płyn. Następnie rozlej masę do kokilek do crème brûlée.

Do większej formy do pieczenia wlej około 1/2 szklanki wody. Wstaw w nią foremki wypełnione masą. Piecz w kąpieli wodnej przez koło 50 minut. Wyjmij foremki z pieca, poczekaj aż ostygną, a potem wstaw do lodówki (najlepiej na całą noc). Następnie posyp crème brûlée równą warstwą cukru. Przy pomocy specjalnego palnika, podpal cukier, żeby zrobił się karmel.

Więcej o: