Carrefour bardziej eko! Na zakupy po produkty spożywcze możemy iść z własnymi opakowaniami

Wędliny, sery, kapustę kiszoną, czy sałatki kupowane na wagę, sprzedawcy mogą teraz pakować w opakowania przyniesione z domu przez klientów. Wszystko oczywiście po to, aby walczyć z plagą jednorazowych opakowań.

Taką możliwość dał swoim klientom na razie market w Bydgoszczy, przy ulicy Skarżyńskiego 2. Wybierając się na zakupy do tamtejszego Carrefoura, możemy zabrać ze sobą słoiki lub plastikowe, wielorazowe pudełka i podać je sprzedawcom obsługującym stoiska z jedzeniem kupowanym na wagę. Sprzedawca zważy produkty, a etykietkę z kodem kreskowym i ceną przyklei na naszych opakowaniach. Kasjer, bez problemu zeskanuje towar, a my opuścimy sklep z ekologicznie zapakowanymi zakupami i poczuciem, że przysłużyliśmy się nieco naszemu środowisku. Sklep dopuszcza także ważenie warzyw i owoców w swoich wielorazowych woreczkach, aby uniknąć konieczności zużywania masy jednorazowych torebek foliowych. 

Dlaczego tylko Bydgoszcz? To na razie jedna z lokalnych inicjatyw sieci Carrefour, która towarzyszy globalnym działaniom firmy na rzecz redukcji masy opakowań marki własnej. Carrefour do 2022 roku zobowiązał się bowiem zredukować ich masę o 5 proc. w stosunku do 2017 roku. Pomysł własnych opakowań to na razie testowe rozwiązanie. Mamy nadzieję, że wkrótce reszta supermarketów pójdzie w ślady bydgoskiego Carrefoura.

- W Carrefour dostrzegamy problem opakowań z tworzyw sztucznych, które znacząco zanieczyszczają środowisko - mówi Barbara Kowalska, Dyrektor ds. Jakości i Zrównoważonego Rozwoju Carrefour Polska. - Dlatego w ubiegłym roku Grupa Carrefour podjęła zobowiązanie dotyczące polityki opakowaniowej. Jednym z jej głównych celów jest wprowadzenie 100 proc. opakowań marki własnej nadających się do recyklingu lub kompostowania do 2025 roku.

Jak wyjaśnia przedstawicielka sieci, globalnym działaniom firmy towarzyszą też lokalne inicjatywy, które wprowadzane są testowo przez poszczególne sklepy. Jedną z nich jest właśnie propozycja zakupów z własnymi opakowaniami w Bydgoszczy.

- Do skorzystania z tej możliwości zapraszamy klientów poprzez specjalne oznaczenia w sklepie i dodatkową usługę na stoiskach tradycyjnych - tłumaczy Barbara Kowalska.

Więcej o:
Komentarze (59)
Carrefour bardziej eko! Na zakupy po produkty spożywcze możemy iść z własnymi opakowaniami
Zaloguj się
  • balajanek

    Oceniono 8 razy 4

    Nowość? Pogięło was. Dawno temu po większość produktów chodziło się z własnym opakowaniem. Potem nastała moda na opakowanie wszystkiego, przeważnie w plastik, teraz mamy tego opłakane skutki w postaci oceanów (dosłownie) śmieci.

  • zmichalg1

    Oceniono 3 razy 3

    Żadna nowość.
    Sam nieraz chodziłem do różnych marketów z własnym pudełkiem np. na śledzie z beczki.
    Sprzedawca na stoisku tarował wagę, ładował śledzi tyle ile chciałem. Nawet grzecznie się pytał, czy naklejkę z kodem paskowym przykleić do pudełka czy to siatki.Przy kasie też nie robili problemów.

  • ewa.iwa

    Oceniono 5 razy 3

    Haha ale mi nowosc. Pamitam te czasy ,kiedy chodzilo sie z banka po mleko.

  • mrocznapszczola

    Oceniono 3 razy 3

    Pomysł rewelacyjny! Ale! Przyklejanie etykiet na naszym pojemniku to nieporozumienie! A później walcz w domu ze zmyciem tej etykiety wraz z klejem. Inaczej to powinno być rozwiązane. A poza tym, nie róbcie testów, tylko wprowadźcie od razu w całym kraju!

  • torbicki65

    Oceniono 4 razy 2

    Super pomysł, szczególnie że w warzywniakach takie rzeczy przechodzą. Trzeba tylko uczyć tarowania. Niech jeszcze CRF ustawi automaty do butelek, bo wymiana w punkcie informacji to kpina.

  • swiroslaw_zbawiciel

    Oceniono 1 raz 1

    Dlaczego kasujecie wcześniejsze komentarze?
    Zapytam ponownie: Ile sieć zaoszczędzi na opakowaniach, do których umycia to ja zużyję wodę i detergenty oraz czy jakoś ta sieć zamierza podzielić się ze mną oszczędnościami?

  • gangut

    Oceniono 3 razy 1

    Jak widać PRL wraca nie tylko w polityce :-)

  • toskar

    0

    Klient bierze ze sobą "Nasz Dziennik" (tak jak ongiś "Trybunę Ludu") i w markecie pakują mu w" toto" kaszanę i salcefiks.

  • siwywaldi

    Oceniono 4 razy 0

    Jestem z pokolenia, które po mleko chodziło z bańką a po śmietanę ze słoikiem.
    Ale mieszkałem w Warszawie, bo w powiatowych miasteczkach, po mięso - jak oczywiście było, chodziło się z WŁASNĄ materiałową ściereczką, bo sklepy mięsne zlokalizowane w takich dziurach, nie dostawały przydziału papieru do pakowania.

    Natomiast entuzjastów tego pomysłu uprzedzam, że by kupić śledzia, trzeba mieć co najmniej Świąteczne wydanie Gazety Wyborczej, bo mniejsza ilość papieru spowoduje wyciek brzydko pachnącego sosu. A Gazeta niestety z każdym rokiem nakład zmniejsza, więc będzie coraz trudnie... :-)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX