Pokazali, co zrobić, aby aluminiowa puszka stała się przezroczysta. Nie próbujcie tego w domu

W sieci furorę robi nagranie edukacyjne, na którym zademonstrowane jest, co zrobić, aby aluminiowa puszka stała się przezroczysta. W ten sposób autorzy filmu pokazują również, że wnętrze takiego pojemnika kryje przed nami pewne tajemnice.

Zastanawialiście się kiedykolwiek, co się kryje w aluminiowej puszce waszego ulubionego napoju, poza samą cieczą? W sieci pojawiło się wideo z eksperymentem, który wszystko zdradza. Okazuje się bowiem, że między aluminium a napojem znajduje się jeszcze najczęściej wkładka polimerowa. Po co? Chodzi o podwójną ochronę.

Taka izolacja chroni bowiem aluminium przed korozją spowodowaną kwasami i innymi substancjami chemicznymi z napoju. Z drugiej zaś strony zapobiega oddziaływaniu aluminium na ciecz i na jej smak.

Pokrywamy wnętrze puszki cienką warstwą polimeru - specjalnym lakierem, który tworzy barierę między produktem a metalem. Chroni ona puszkę i produkt przed wzajemną ingerencją i możliwą reakcją, która mogłaby zmienić jego smak. Ta powłoka, stosowana w przemyśle napojowym, zapewnia długą żywotność zarówno produktu, jak i puszki

- tłumaczyła nam Gabriela Bar, Public Affairs and Communications Manager z Coca-Cola Poland.

Na nagraniu opublikowanym na kanale MEL Science, który zajmuje się edukacją naukową, widzimy zabieg, dzięki któremu aluminiowa puszka stała się kompletnie przezroczysta. UWAGA! Nie powtarzajcie tego w domu. W eksperymencie wykorzystywana jest bowiem niebezpieczna substancja chemiczna. Ponadto w jego trakcie wytwarzają się groźne opary.

 
Więcej o:
Komentarze (12)
Pokazali, co zrobić, aby aluminiowa puszka stała się przezroczysta. Nie próbujcie tego w domu
Zaloguj się
  • dr_nauk

    Oceniono 8 razy 8

    Drogi(a) AG.
    "Aluminiowa puszka stala sie przezroczysta."
    Podpowiem kolejny eksperyment: jak zrobic, zeby szyba samochodowa przepuszczala powietrze. W tym przypadku wystarczy mlotek.

  • mdzj

    Oceniono 6 razy 6

    > UWAGA! Nie powtarzajcie tego w domu.
    > W eksperymencie wykorzystywana jest bowiem niebezpieczna substancja chemiczna.
    > Ponadto w jego trakcie wytwarzają się groźne opary.

    Owa "niebezpieczna substancja chemiczna", rzeczywiście JEST NIEBEZPIECZNA(!), jeśli nie zachowa się elementarnych zasad postępowania z substancjami żrącymi.
    Co gorsza, techniczny NaOH (bo o nim tu mowa), czyli potocznie soda kaustyczna, stoi w szafce pod zlewem niemal w każdym domu i nosi np. wdzięczną nazwę "Kret".

    Może, zamiast powtarzać durnowate hamerykańskie hasło "nie rób tego w domu", należałoby napisać na czym polegają zagrożenia? A do tego porządnie opisać jakie środki bezpieczeństwa należy zastosować, żeby zminimalizować ryzyko?
    (Podpowiadam: Rękawice ochronne, okulary ochronne(!), otwarta przestrzeń lub skuteczny wyciąg. Szkło laboratoryjne a w każdym razie nie kuchenna szklanka. Plan "B" na wypadek pęknięcia zlewki lub wykipienia zawartości. Znaczenie porządnych etykiet i sposobu przechowywania chemikaliów, Itepede...)

    W PRLowskiej podstawówce uczono takich rzeczy na chemii. Bywało nawet, że uczniowie dostawali niebezpieczne substancje do ręki(!).
    Mam wrażenie, ze dzisiaj zamiast realnych eksperymentów, rządzą zdjęcia w podręczniku i filmiki na YT. Wiecie.. takie, gdzie fenoloftaleina zawsze jest malinowa, płatki róży odbarwiają się na komendę a barwniki w chromatogramie mają kolory jak ornaty proboszcza.

    Tak naprawdę, to rządzi raczej wtórny analfabetyzm.

  • padakarodaka

    Oceniono 7 razy 3

    Teraz wiecie dzieci dlaczego Coca cole trzeba izolować od aluminiowej puszki.
    Smacznego.

  • aldealmi

    Oceniono 1 raz 1

    Wielkie mecyje. Wystarczy w krecie do rur ja zanurzyć. Chodzi o wodorotlenek potasu albo sodu.

  • winotuska22

    Oceniono 2 razy 0

    Kola w kondomie. I co z tego?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX