Restauracja z Rzymu pod ostrzałem klientów. Za posiłek dla dwóch osób liczą po 400 euro. "Zostaliśmy okradzeni"

Restauracja Antico Caffe di Marte stała się ostatnio znana na całym świecie, ale niestety, nie z powodu dobrej jakości swojej kuchni. W recenzjach na serwisie TripAdvisor klienci skarżą się na oburzające ceny posiłków, sięgające 400, a nawet 500 euro.

Od kilku miesięcy klienci Antico Caffe di Marte, mieszczącej się w Rzymie przy Via Banco di S.Spirito pod numerem 7, publikują na serwisie TripAdvisor pełne oburzenia recenzje. Skarżą się na horrendalne rachunki za dania, które otrzymują w restauracji. W jednym z komentarzy, zatytułowanym "Okropność!!!", czytamy:

Zjedliśmy lunch w tej restauracji 27 sierpnia i zostaliśmy okradzeni. W menu napisane jest, że 100 gramów ryby kosztuje 6,5 euro. Kiedy jednak skończyliśmy posiłek, okazało się, że musimy zapłacić 476,40 euro. Gdy poskarżyliśmy się na tę cenę, właściciel wyjaśnił nam, że talerz ryb ważył 4,8 kg. Jesteśmy pewni, że danie ważyło około 2 kg.

Na dowód swych słów użytkownik zamieścił zdjęcie rachunku, który otrzymał od obsługi. Wynika z niego, że do kwoty 433,40 euro za posiłek doliczono 43 euro napiwku za obsługę (łącznie 476,40, czyli około 2090 złotych).

"Jeśli macie taki sam problem jak my, nie płaćcie"

Nie jest to, niestety, odosobniony przypadek. Na stronie restauracji w serwisie TripAdvisor znajdziemy kilka innych, podobnych opinii o Antico Caffè di Marte wraz ze zdjęciami rachunków. W recenzji sprzed kilku dni jedna z klientek, która wybrała się do restauracji wraz z mamą, narzeka, że za posiłek dla dwóch osób naliczono im 450 euro. Włoski serwis "The Local" donosi z kolei o dwóch japońskich turystkach, które za posiłek składający się z dwóch porcji makaronu z rybą i wody zapłaciły 430 euro.

- Jeśli macie taki sam problem jak my, nie płaćcie - radzi użytkownik, który otrzymał rachunek na 476,40 euro. - Zadzwońcie na numer alarmowy i poczekajcie na policję. Właśnie to poradzono nam na komisariacie, gdy pojechaliśmy tam, by zgłosić sprawę rachunku.

Chcemy was ostrzec - proszę, uważajcie i nie stańcie się kolejnymi ofiarami, jak my

- dodaje.

Zobacz wideo: Sara Boruc wyproszona z restauracji z kilkumiesięcznym dzieckiem

Uważaj w restauracjach - nie tylko we Włoszech

Przypadek Antico Caffè di Marte nie jest odosobniony. W maju na serwisie podróże.gazeta.pl pojawił się artykuł o turystach, którzy w jednej z greckich restauracji musieli zapłacić za posiłek równowartość 3,6 tysięcy złotych (więcej na ten temat: Turyści oburzeni rachunkiem w greckiej restauracji. Zapłacili równowartość 3,6 tys. zł. Jest oświadczenie lokalu).

Podobne sytuacje - jak dobrze wie większość z bywalców nadbałtyckich smażalni - zdarzają się jednak również w naszym kraju. Jedna z naszych czytelniczek wysłała nam w lipcu zdjęcie paragonu z restauracji w Krynicy Morskiej. Cena za porcję ryby wyniosła 84 zł (cały artykuł jest tutaj: Za porcję ryby zapłaciła w Krynicy Morskiej 84 zł. "Wagę i cenę poznałyśmy dopiero podczas płacenia rachunku").

Jak nie dać się naciągnąć? Po pierwsze zawsze sprawdzajcie, ile kosztuje danie i czy cena podana w menu odnosi się do 100 gramów, czy kilograma danego produktu (zazwyczaj dotyczy to ryb, ale może też odnosić się do steków, więc bądźcie czujni). Nie zapomnijcie również, żeby zapytać, ile waży jedna porcja, żeby móc zorientować się, ile będziecie musieli zapłacić. Jeśli już zapłaciliście, niewiele da się zrobić. Wszelkie nieprawidłosoci - w tym źle opisane menu czy cennik dostępny w lokalu - można zgłaszać Inspekcji Handlowej (do zgłoszenia najlepiej załączyć zdjęcia, dokumentujące niewłaściwe praktyki - więcej na ten temat).

Więcej o:
Komentarze (59)
Restauracja z Rzymu pod ostrzałem klientów. Za posiłek dla dwóch osób liczą po 400 euro. "Zostaliśmy okradzeni"
Zaloguj się
  • czarna_zoska

    Oceniono 36 razy 22

    Nie przebiją Polski. Tutaj szef pisowskiej Krsjowej Administracj Sksrbowej kantuje na podatkach:))))

  • dupazbita

    Oceniono 16 razy 14

    Rzym byłby taki piękny gdyby nie rzymianie, góry byłyby takie piękne gdyby nie Górale itd., itd.

  • next-mcgyver2

    Oceniono 9 razy 7

    Nigdy nie biorę za granicą ani w Polsce ryb, gdzie jest podana cena za 100g. Nigdy nie wiadomo, ile nałożą, po drugie nawet jak się człowiek zapyta, to nie zawsze kelner wie. Biorę zestawy, gdzie jest konkretna cena.

  • sydio

    Oceniono 6 razy 6

    w takich przypadkach ratuje wyłącznie telefon do Banasia

  • spyderman2

    Oceniono 14 razy 6

    w pislandi airKuchciński zamówił do sejmu tony ośmiorniczek aby pisiury nie musiały przepłacać na obczyźnie

  • spyderman2

    Oceniono 16 razy 6

    u nas TW jarosław Balbina, kaczelnik pissiego państwa daje łapówy na lewo i prawo i jest bezkarny.

  • log314

    Oceniono 7 razy 5

    Czyżby jakiś pis-dziel otworzył w Rzymie restaurację?

  • augenthaler

    Oceniono 3 razy 3

    Złodziejstwo i tyle.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX