Tylko 13 procent Polaków wybiera samotne banany. A co z resztą owoców? Do wyrzucenia

Niedawno obchodziliśmy Światowy Dzień Żywności. Z okazji czterdziestej już edycji opublikowany został raport na temat marnowania jedzenia. Okazuje się, że niemal połowa Polaków wyrzuca niezjedzone produkty do kosza.

Niemal połowa Polaków marnuje jedzenie

Wydawałoby się, że Polacy wręcz boją się marnowania jedzenia. W końcu nasze mamy i babcie to mistrzynie wykorzystywania produktów do samego końca. Jednak ostatnie wyniki badań przeprowadzonych w ramach projektu PROM (Programu Racjonalizacji i Ograniczenia Marnotrawstwa Żywności) wykazały, że duża część Polaków, bo aż 42 procent, wyrzuca jedzenie, którego nie udało się zjeść.

Jeszcze więcej osób, niemal 73 procent, przyznało, że kupuje rzeczy, których nie planowało kupić. Dzieje się tak w dużej mierze przez brak listy zakupów i kupowanie w sposób spontaniczny. Nie pomaga też fakt, że niemal 42 procent badanych nie sprawdza stanu lodówki przed wyjściem. Przez to często zdarza się nam kupować produkty, które już w niej są. 

Mało kto wybiera samotne banany

Z badań wynika również, że jedynie nieco ponad 13 procent Polaków, wybierając banany w sklepie, kupuje te pojedyncze. Zwykle sięgamy po całe kiście, a samotne banany zalegają w sklepach, psuja się i zostają potem wyrzucone. Ogromna szkoda, bo nawet te mocno dojrzałe nadają się do jedzenia - na przykład w postaci chlebka bananowego (przepis znajdziecie tutaj: Chlebek bananowy z czekoladą - pyszny sposób na wykorzystanie nadmiaru bardzo dojrzałych bananów).

Zobaczcie, jak z marnowaniem żywności poradziła sobie Korea Południowa. Niegdyś był to kraj, który marnował najwięcej jedzenia na świecie.

Jak wskazuje portal HorecaTrends.pl, nie samo marnowanie żywności jest problemem. Do jej produkcji bowiem zużywa się hektolitry wody.

Już jedna kanapka z serem, która zamiast do żołądka trafi na wysypisko, to 90 litrów zmarnowanej wody. Polacy jednak rzadko zdają sobie z tego sprawę. Taką samą trudność sprawia im rozróżnienie terminów „należy spożyć do” i „najlepiej spożyć przed” - tylko co trzeci ankietowany widzi różnicę w tych pojęciach.

Jaka jest różnica między tymi terminami? Wyjaśniliśmy ją w oddzielnym artykule: Jajka po terminie ważności są zepsute? Niekoniecznie. Zanim je wyrzucisz, sprawdź ich świeżość.

Zobacz również:

Więcej o:
Komentarze (18)
Tylko 13 procent Polaków wybiera samotne banany. A co z resztą owoców? Do wyrzucenia
Zaloguj się
  • pedro.666

    Oceniono 8 razy 8

    "duża część Polaków, bo aż 42 procent, wyrzuca jedzenie, którego nie udało się zjeść"

    A co w takim razie robi pozostałe 58 procent Polaków z jedzeniem, którego nie udało się zjeść? To mnie dopiero zaintrygowało!

  • kresedebarg

    Oceniono 7 razy 5

    Klient tak długo i mocno badał miękość awokado, że cała skrzynka tych owoców wylądowała w śmieciach, szczerniały.

  • lukibb

    Oceniono 8 razy 4

    Zakaz handlu w niedzielę, jest dodatkowym impulsem do robienia zakupów na zapas, na wszelki wypadek, później duża część z tego ląduje w koszu.

  • fackir

    Oceniono 2 razy 2

    ok. dlaczego jeśli mogę wybrać towar mam brać odrzuty? wiele sklepów woli trzymać cenę i wyrzucić niż sprzedawać taniej. jak są przeceniane np w lidlu to np. splesniałe truskawki - radykalny przykład ale to jest śmieć a nie zero waste. lub przeinaczenie - filozofia nic nie wyrzucamy a wszystko sprzedajemy choćby za grosze.

  • takito.ataki

    Oceniono 2 razy 2

    Wyrzucane jedzenie jest dowodem złej jakości jedzenia. Przykład: pamiętam z dzieciństwa, jak mama trzymała bułkę przez tydzień lub dłużej by się zeschła i można było ją zetrzeć na bułkę tartą. Teraz bułka kupiona w supermarkecie po 3 dniach robi się zielona i musi wylądować w koszu. Co ciekawe, bułka przywieziona z Monachium albo z Cardiff nadal się zsycha, podobnie jak kiedyś ta polska.

  • justas32

    Oceniono 1 raz 1

    Niemal połowa Polaków nie wie że jest prawie połową Polaków ...

  • greg0.75

    Oceniono 1 raz 1

    "kanapka z serem, która zamiast do żołądka trafi na wysypisko, to 90 litrów zmarnowanej wody."
    nie zmarnowanej tylko zaangażowanej - naprawdę symboliczne ilości wody zostają trwale związane, większość uczestniczy w kolejnych cyklach obiegu, a nawet w obiegu "słodkiej" wody zafunkcjonuje ona ładnych parę razy zanim odparuje czy spłynie do morza

  • flaku

    Oceniono 5 razy -1

    Dzięki tabliczką w Lidlu, z synem zawsze staramy się brać pojedyncze banany.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX