Skontrolowano ciasta, pieczywo, ryby i bakalie na wagę. W ponad 80 proc. wykryto nieprawidłowości

Inspekcja Handlowa przebadała produkty sprzedawane w cukierniach, sklepach i marketach. Okazało się, że w ponad 80 procentach wystąpiły nieprawidłowości.

Ponad 80 proc. produktów nie przeszło kontroli

Pół roku temu dawno pisaliśmy o alarmujących wynikach kontroli jedzenia w barach i na stacjach (więcej o tym: UOKiK ostrzega przed jedzeniem na stacjach benzynowych i dworcach. Mintaj zamiast dorsza i stary, zanieczyszczony tłuszcz), teraz przyszła kolej na badania w sklepach.

Inspekcja Handlowa przeprowadziła kontrolę ciastek, pieczywa, ryb i bakalii, sprzedawanych na wagę, na sztuki lub luzem. W pierwszych dwóch kwartałach 2019 roku pracownicy instytucji odwiedzili 164 sklepy branżowe (jak cukiernie i sklepy rybne), spożywcze oraz markety. Przebadali łącznie 1384 partie produktów, z czego większość stanowiły słodkości. Nieprawidłowości wykryli w aż 132 sklepach, co stanowiło 80,5 procent.

Czego dotyczyły nieprawidłowości?

To, co sprawdzano podczas kontroli to jakość i odpowiednie oznakowanie towarów. Jak wskazuje Portal Spożywczy, ponad 62 procent zbadanych produktów było niewłaściwie oznakowanych, z czego w przypadku pieczywa wynik był najgorszy (78 procent skontrolowanych partii).

Co wykryto podczas kontroli? Okazuje się, że wiele produktów nie miało żadnych oznaczeń lub brakowało w nich poprawnego wykazu składników i informacji o producencie lub miejscu połowu (albo zupełnie ich nie było). Inne skontrolowane partie zostały nazwane w sposób, który wprowadza klienta w błąd. To na przykład markizy cytrynowe, które nie zawierają cytryny, a jedynie jej aromat czy filet z soli, który w rzeczywistości pochodził z limandy żółtopłetwej (tańszej ryby o podobnym wyglądzie). W przypadku wielu ciast i ciastek oznaczonych jako "domowe", wykryto konserwanty, emulgatory i barwniki.

Również może was zainteresować: Czy te jajka są świeże? Przetestuj je!

Alarmujące wyniki laboratoryjne

80 partii jedzenia przebadano laboratoryjnie. Nieprawidłowości stwierdzono w 15 z nich (czyli w niemal 19 procentach). Dotyczyły między innymi: 

  • niewłaściwej struktury ciastek, a także obecności strzępków pleśni w tych produktach i ich nieprawidłowe oznakowanie
  • obecność niezadeklarowanych konserwantów w bakaliach
  • nieprzyjemny zapach ryb oraz nieprawidłową strukturę ich mięsa

Inspektorzy sprawdzili także jakość obsługi klientów i tu także pojawiły się problemy. Okazało się, że w 26 sklepach sprzedawcy zawyżali ceny produktów, a w siedmiu znaleźli produkty przeterminowane lub bez oznakowania dotyczącego terminu przydatności do spożycia.

Posypały się mandaty

W związku z wynikami kontroli, inspektorzy ukarali mandatami 45 osób, zaś Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów obciążył karą finansową kilkudziesięciu producentów. Informacje o nieprawidłowościach w innych sklepach i u producentów trafiły do odpowiednich organów wojewódzkich i państwowych.

Zobacz również:

Więcej o: