Po czym poznać, że zakwas na barszcz jest już dobry? Odpowiadamy

Barszcz to obowiązkowe danie na wigilijnym stole. Czasem idzemy na łatwiznę i korzystamy z gotowca, innym razem ambitnie przygotowujemy go na zakwasie. No właśnie, zakwas to jeszcze inna historia. Jak upewnić się, że jest już dobry?

Zakwas buraczany podstawą wigilijnego barszczu 

Wiele osób nie wyobraża sobie przygotowania barszczu z gotowego koncentratu. Zatem kilka dni przed Wigilią szykujemy domowy zakwas, który stanie się bazą do pysznej, tradycyjnej zupy świątecznej. Aby był gotowy na święta, należy zabrać się za niego już pięć-siedem dni przed świętami (niektórzy robią go jeszcze wcześniej). Jak zrobić zakwas na barszcz czerwony?

Zakwas na barszcz czerwony - przepis

Składniki:

  • kilogram buraków,
  • dwa i pół litra zagotowanej i przestudzonej wody lub wody mineralnej,
  • główka czosnku,
  • siedem listków laurowych,
  • siedem ziaren ziela angielskiego,
  • dwie i pół łyżki soli,
  • cebula,
  • jeżeli chcesz przyspieszyć proces kiszenia: jedna lub dwie kromki chleba na prawdziwym zakwasie lub kilka łyżek soku z kiszonych ogórków.

Zakwas na barszcz czerwony - przygotowanie

Buraki dokładnie szorujemy, cieniutko obieramy ze skóry i kroimy w grube plastry. Cebulę zaś kroimy w piórka, a czosnek obieramy z łupin i miażdżymy każdy ząbek. Buraki wkładamy ciasno do dokładnie umytych i wyparzonych słoików, dodajemy kawałki cebuli oraz ząbki czosnku. Wrzucamy również liście laurowe oraz ziele angielskie. Wodę mieszamy z solą, aby się rozpuściła i taką zalewą zalewamy słoiki. Buraki powinny być dobrze przykryte. Zakręcamy mocno słoiki i potrząsamy i przez kilka dni trzymamy w temperaturze pokojowej. Potem stawiamy w lodówce, spiżarni bądź innym chłodnym miejscu. Zarówno zakwas, jak i kiszone buraki można spożywać już po półtora tygodnia od przygotowania.

Jeśli chcemy przyspieszyć proces kiszenia, możemy dodać do zalewy sok z kiszonych ogórków. Inną propozycją jest włożenie do buraczków kromki chleba pieczonego na prawdziwym zakwasie. Należy jednak bardzo uważać - chleb może spleśnieć! Jeżeli jednak się uda, zakwas i buraczki będą do spożycia już po niecałym tygodniu.

Przepis pochodzi z: Zakwas na barszcz czerwony - prosty do zrobienia, a pyszny i zdrowy

Zobacz również: Potrawy wigilijne zdrowe i dietetyczne. Mit czy prawda?

Pleśń na zakwasie buraczanym

Może się zdarzyć, że na powierzchni zakwasu pojawi się pleśń. Niektórzy usuwają ją i kontynuują kiszenie buraków. Inni przygotowują zakwas od nowa. Pleśń pojawia się w wyniku nieodpowiednich warunków, na które nie zawsze mamy wpływ. Czasem to kwestia temperatury, ilości światła lub cyrkulacji powietrza w domu. Najlepiej porządnie zakręcić słoik, odstawić go w ciemne miejsce i uzbroić się w cierpliwość - wtedy jest najmniejsza szansa na to, że pleśń się pojawi.

Jak poznać, że zakwas buraczany jest już dobry?

Obserwacja koloru pozwoli najłatwiej ocenić, czy zakwas już nadaje się do użycia. Gotowy zakwas buraczany ma ciemnoczerwoną barwę, a na jego powierzchni może pojawić się charakterystyczna pianka. W smaku powinien być kwaśny, przypominający nieco wodę z ogórków kiszonych. Jego zapach jest również kwaskowaty, z wyraźną nutą buraczaną.

Więcej o: