Doniczkowa bazylia z supermarketu szybko ci więdnie? Pewnie popełniasz te trzy błędy

Żywot krzaczka bazylii kupionego w sklepie zwykle kończy się po maksymalnie kilku dniach. To po części wina tego, jak jest hodowana i przechowywana, ale są sposoby, by przedłużyć jej trwałość.

Świeża bazylia pasuje do wielu dań. Przy tym jest tania i łatwo dostępna - bazylia w doniczce jest obecnie dostępna w większości supermarketów oraz dyskontów, nietrudno ją również znaleźć na bazarach. Ale zwiędnięte i wysuszone listki bazylii nie smakują tak dobrze, a już na pewno nie wyglądają apetycznie.

Bazylia w domu więdnie? Są dwa sposoby na ratunek

Takiego scenariusza można uniknąć na dwa sposoby. Po pierwsze, zamiast wyrośniętego krzaczka, najlepiej kupić nasiona i zasadzić je samemu w domu. To wymaga cierpliwości, bo trzeba trochę poczekać aż bazylia wyrośnie, ale będzie zdecydowanie trwalsza i dłużej nam posłuży.

Drugi sposób - dla tych, którzy już przynieśli do domu doniczkę z tym aromatycznym ziołem - polega na jego właściwej pielęgnacji. Mimo że jej zasady są proste, wiele osób popełnia trzy podstawowe błędy, które szybko zrujnują nawet najładniejszy krzaczek.

Bazylia doniczkowa - podstawowe błędy w pielęgnacji

Pierwszy robią ci, którzy nie przesadzają bazylii z supermarketowej doniczki, w której ją kupili. A ta jest za mała i wypełniona słabej jakości ziemią, która nie dostarczy odpowiedniej ilości składników odżywczych.

Najlepiej więc od razu po zakupie przesadzić roślinę do czegoś większego - doniczka nie musi być duża ani wysoka, bo bazylia ma krótkie korzenie. Nie ma za to specjalnych wymagań dotyczących podłoża, więc najzwyklejsza ziemia z kwiaciarni czy osiedlowego marketu wystarczy jej w zupełności.

Drugi błąd można naprawić o wiele łatwiej. Wystarczy pamiętać o tym, że bazylia lubi i potrzebuje dużo światła dziennego - 5 godzin dziennie "słonecznej kąpieli" to dla niej minimum, żeby dobrze rosła. Jeśli więc postawiliście doniczkę w cieniu, przenieście ją od razu w miejsce, gdzie jest duże nasłonecznienie.

Trzecia kwestia to podlewanie. Za rzadko - źle, bo wyschnie. Za często - jeszcze gorzej, bo zgniją jej korzenie. Idealne warunki dla bazylii to stale wilgotne podłoże i nawadnianie jej raz dziennie o stałej porze.

Jeśli została zasadzona w doniczce z dziurami na spodzie, wystarczy rano albo wieczorem nalać świeżej wody do podstawki - roślina sama pobierze jej tyle, ile potrzebuje.

I pamiętajcie o tym, żeby unikać moczenia liści, bo im to nie służy.

Bazylia w doniczce więdnie - dlaczego tak się dzieje?

"Słabowitość" doniczkowej bazylii z supermarketu to efekt tego, jak jest hodowana i przechowywana - w sklepie, a później w naszym domu. U producenta rośnie w cieplarniach, gdzie panuje wysoka temperatura. Później, w transporcie i magazynie, trafia do chłodni, a dalej na półki klimatyzowanego sklepowego pomieszczenia. Na koniec ląduje w mieszkaniach, w których zwykle jest cieplej.

Takie wahania temperatury w krótkim czasie w połączeniu z nieodpowiednią pielęgnacją zupełnie wystarczą, by po kilku dniach z soczyście zielonego krzaczka pozostało jedynie smętne wspomnienie. Na to pierwsze nie mamy wpływu, ale na drugie już tak, więc warto poświęcić chwilę na zadbanie o naszą roślinkę, zwłaszcza, że nie wymaga to wielkiego wysiłku.

Zobacz też:

Więcej o:
Komentarze (16)
Doniczkowa bazylia z supermarketu szybko ci więdnie? Pewnie popełniasz te trzy błędy
Zaloguj się
  • geraldine2015

    Oceniono 5 razy 5

    Ja przestałam czytać jak mi kazano kupić nasiona i je zasadzić .

  • serfweerwr

    Oceniono 3 razy 3

    nie może być wystawiana na bezpośrednie promienie słońca przez 5h bo zacznie schnąć, liście będą coraz mniejsze i będą wypukłe zamiast rozłożyste, powinna być trzymana w domu nawet latem

  • ko_mentator

    Oceniono 2 razy 2

    Żona doniczkę z bazylią z supermarketu wstawia do większej doniczki, w której jest stałe 2-3 cm wody i stawia na parapecie. Bazylia jest dzielna i świeża aż do całkowitego skonsumowania t.j. ok. tygodnia.

  • agak23

    Oceniono 1 raz 1

    Moją bazylię po kilku tygodniach obłazi jakieś robactwo - liście usychają a na spodniej stronie pojawiają się czarne kropeczki. I tak jest z każdą, niezależnie czy kupioną w Lidlu czy Carrefourze.

  • nilpferd13

    0

    "...najlepiej kupić nasiona i zasadzić je samemu w domu"...
    chrystezpanem, tak cienko pani "przedzie", pani pisarko gazetowa JOAMIE (pewnie jakas Joanna...)
    Pierwszy raz opublikowala ten tekst (z nadzieja na literacka nagrode Nobla!) OSIEM miesiecy temu (wynika to komentarzy czytelnikow)...
    Ja "trafilam" na to wielkopomne dzielo o SADZENIU nasion nieco pozniej... Tekst kolejny raz opublikowano 30.12.2019r.
    I dzisiaj znow przypomina pani o SADZENIU nasion (bazylii)...

  • nilpferd13

    Oceniono 2 razy 0

    "najlepiej kupić nasiona i zasadzić je samemu w domu."
    nasiona zasadzić...
    W glowie tej pisarki gazetowej hula wiatr... Sladow po mozgu nie stwierdzono!
    P.S. widac, ze gazeta nie ma tekstow do publikacji, dlatego raczy nas starociami...

  • kat_na_lemingi

    0

    ja podlewam z nawozem ;) bez przesadzania - wieczna.

  • yomosa1978

    Oceniono 1 raz -1

    opis jakby tu chodziło o cudaniewidy:) podlewanie, przesadzanie, nasłonecznianie:) a ja kupuje w doniczce, od razu ścinam , moczę w zimnej wodzie, mokre wsadzam do pojemnika do mrozenia i do zamrażarki. Wyciagam świeżą bazylię, która cudownie sie kruszy do sosu do spaghetti. Na pieknych zielonych listkach na ozdobę mi nie zależy. Chodzi o smak. Amen.

  • maklik

    Oceniono 5 razy -1

    A podstawowej informacji nie podałeś redaktorku: nie spryskiwać liści, bo sczernieją. Nie wiedziałeś, co ? :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX