Co jada i pija królowa Elżbieta? Od lat nie rozstaje się z ukochanym drinkiem

Elżbieta II nie pija czterech drinków dziennie - były kucharz królowej zdementował informację, na którą można było się natknąć w mediach. Wyjaśnił, że to kwestia nieporozumienia, które zaszło, i zdradził, jaki trunek najchętniej pija Jej Królewska Mość.

Darren McGrady, były osobisty szef kuchni królowej Elżbiety II, zdradził co nieco o nawykach żywieniowych władczyni. Kucharz, który pracował dla rodziny królewskiej łącznie przez 15 lat wspomina, że królowa zawsze jadała cztery niewielkie posiłki dziennie i nigdy nie zapominała o popołudniowej herbacie. Wieczorem zaś zawsze lubiła odpocząć, popijając ulubiony drink.

Jaki jest ulubiony alkohol królowej Elżbiety II?

Ulubionym trunkiem Jej Królewskiej Mości pozostaje niezmiennie od lat gin z dodatkiem francuskiego aperitifu Dubonnet. Był to również ulubiony drink Elżbiety, Królowej Matki. Podczas rozmowy z CNN w 2017 roku McGrady podkreślił, że Elżbieta II nie pija czterech drinków dziennie. Wyjaśnił, że wcześniej został źle zrozumiany i źle zacytowany, a nieporozumienie wynikło z faktu, że rozmowa odbywała się przez telefon (McGrady powiedział "gin and Dubonnet", a nie "gin in the morning").

Królowa byłaby nieźle pijana, gdyby piła tak dużo. To nie tak, że ona budzi się i wychyla duży gin z tonikiem! 

Sporadycznie królowa lubi także wypić kieliszek słodkiego niemieckiego wina do obiadu

Zobacz wideo

Aby przygotować ulubiony drink królowej wystarczy wymieszać jedną porcję ginu z dwiema porcjami Dubonnet. W 2020 roku ogłoszono, że Pałac Buckingham wypuścił specjalną, oryginalną linię ginu. Wykorzystane składniki pochodziły z królewskiego ogrodu. 

Co lubi jadać królowa?

W rozmowie z "Hello!" w 2016 roku McGrady zdradził, że Elżbieta II uwielbia czekoladę i ogółem ma słabość do słodyczy. Z menu zawsze wybiera dania z dodatkiem czekolady. Do jej ulubionych ciast należy ciasto warstwowe z białą i gorzką czekoladą oraz czekoladowymi wiórkami. Gdy McGrady pełnił funkcję szefa kuchni, Jej Królewska Mość często sięgała po kanapkę croque monsieur z szynką, jajkiem i serem gruyere. W pałacu bardzo lubiana była też piątkowa ryba z frytkami, a królowa zawsze wybierała rybę panierowaną w panko, a nie smażoną w cieście.