O 18 starcie Szwecja-Polska, a na Hapsie walka deserów. Polski ptyś vs. szwedzka semla

Na ten mecz czekają wszyscy kibice polskiej reprezentacji. Już dziś wieczorem Polska zmierzy się ze Szwecją! Aby umilić wam czas oczekiwania, proponujemy przygotowanie czegoś na słodko. To co, polski ptyś czy szwedzka semla?

Przygotowani na dzisiejszy mecz Polski ze Szwecją? Jeśli wciąż zastanawiacie się nad menu, to od razu mamy podpowiedź: zróbcie pyszny deser. Niezależnie, jakim wynikiem skończy się rozgrywka, przyjemniej zarówno świętować, jak i ocierać łzy, wcinając coś smacznego. To co serwujecie? Polskie ptysie czy szwedzkie semlor? 

Szwedzkie semlor - przepis

Semlor (w liczbie pojedynczej: semla) według tradycji przygotowywane są w karnawale. To nic innego jak pszenne bułeczki z kardamonem wypełnione nadzieniem. Przepis na nadzienie może się co nieco różnić w zależności od regionu, ale najpopularniejsze przygotowuje się z masy migdałowej z bitą śmietaną. Często podawane są zanurzone w ciepłym mleku.

Składniki:

Na ciasto:

  • 2,5 szklanki mąki pszennej + odrobina do podsypania,
  • 1 szklanka cukru,
  • 7 g drożdży suchych (lub ok. 20 g drożdży świeżych),
  • 2 jajka,
  • 70 g miękkiego masła,
  • 2 łyżeczki mielonego kardamonu,
  • szczypta soli

Na nadzienie migdałowe:

  • 200 g migdałów bez skórki
  • szklanka mleka,
  • 0,5 szklanki cukru pudru

lub około 150-200 g marcepanu i kilka łyżek mleka lub słodkiej śmietanki

Dodatkowo:

  • 200 ml śmietanki kremówki,
  • 200 ml serka mascarpone,
  • 3 łyżeczki cukru pudru + cukier puder do posypania bułeczek

Jak zrobić szwedzkie semlor? 

Przygotowujemy ciasto: robimy zaczyn - do miseczki wsypujemy lub wkruszamy drożdże. Dodajemy do nich łyżkę cukru, łyżkę mąki i sól. Zalewamy ciepłym (ale nie gorącym!) mlekiem, mieszamy i odstawiamy na 15 minut, aż zaczną pracować. Do dużej miski wsypujemy mąkę, dodajemy cukier, masło, wbijamy 1 jajko, wsypujemy kardamon i przelewamy zaczyn. Składniki wyrabiamy przez kilka minut ręką lub mikserem (używając specjalnego haka), aż ciasto stanie się gładkie i elastyczne. Formujemy kulę i odstawiamy ją na godzinę do wyrośnięcia. 

Przygotowujemy masę migdałową: obrane migdały blendujemy na gładką masę (uwaga - należy użyć blendera o sporej mocy, jak przy robieniu masła orzechowego), dodajemy do nich cukier. Cały czas blendując, wlewamy mleko, aż masa będzie łatwa do rozsmarowania.

Przygotowujemy bułeczki: wyrośnięte ciasto podsypujemy mąką i zagniatamy ponownie, formujemy z niego spłaszczone bułeczki o średnicy około 7 cm. Smarujemy rozkłóconym jajkiem i pieczemy je w 180 st. C przez około 25 minut. Po upieczeniu studzimy je.

Gdy ostygną, ścinamy wierzch bułeczki na wysokości około 2/3, a następnie wyjmujemy łyżką miękki środek. Wkruszamy je do masy migdałowej i mieszamy (jeśli korzystamy z marcepanu, to mieszamy z nim okruchy i rozrzedzamy masę mlekiem lub śmietanką). Takim farszem wypełniamy bułeczki do wysokości brzegów.

Śmietankę kremówkę ubijamy na sztywną pianę, łączymy z cukrem pudrem i mascarpone. Następnie, używając szprycy, wyciskamy bitą śmietanę na bułeczkę, przykrywamy odkrojonym wcześniej wierzchem i posypujemy cukrem pudrem. 

Ptysie z kremem i polewą - przepis

Chodzicie jeszcze na ptysie do cukierni? Jeśli nie, koniecznie przypomnijcie sobie ten smak! Bo mimo że pierwowzoru tego typu ciastek należałoby szukać we Francji, w naszym kraju zdobyły one niesamowitą popularność. W wersji z pysznym kremem i polewą czekoladową robiły prawdziwą furorę w niedzielne popołudnia.

Składniki:

Na ciasto (wszystkie składniki ważymy!):

  • 140 g mąki pszennej,
  • 250 g wody,
  • 230 g jajek (około 4 sztuki, ważymy je po wbiciu do miski),
  • 3 łyżeczki cukru,
  • szczypta soli

Na krem:

  • 200 ml śmietanki kremówki 36%,
  • 250 ml mleka,
  • 2 żółtka,
  • 60 g cukru,
  • 15 g masła,
  • płaska łyżka mąki ziemniaczanej,
  • kilka kropli aromatu waniliowego lub łyżka cukru z prawdziwą wanilią

Na polewę:

  • 100 g czekolady deserowej,
  • 2 łyżki mleka,
  • 2 łyżki masła

Jak zrobić ptysie z kremem i polewą?

Przygotowujemy ciasto: do garnka wrzucamy masło, wlewamy wodę, dodajemy sól i cukier. Wszystko łączymy i podgrzewamy, aż masło się roztopi. Gdy całość zacznie wrzeć, zmniejszamy ogień, zdejmujemy garnek i wsypujemy mąkę. Mieszamy energicznie, by składniki dobrze się połączyły. Potem ponownie stawiamy garnek na ogniu i bardzo powoli podgrzewając, mieszamy, aż ciasto uformuje się w kulę, która łatwo odejdzie od denka. Przekładamy ją do miski i miksujemy, aż ciasto ostygnie. Wtedy dodajemy jajka i szybko łączymy, mieszając. Ciasto przekładamy do rękawa cukierniczego i wyciskamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia (na kształt kopczyków). Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 200 st. C (z termoobiegiem) i pieczemy (bez otwierania!) przez 25 minut, aż się ładnie zrumienią. Odstawiamy do wystudzenia.

Zobacz wideo Bułeczki cynamonowe - miłe przebudzenie

Przygotowujemy krem: mleko zagotowujemy 3/4 ilości cukru i wanilią. Żółtka rozkłócamy z pozostałym cukrem. Gdy mleko zacznie wrzeć, zdejmujemy je z palnika. Cały czas mieszając, wlewamy je bardzo powoli do jajek, następnie mieszaninę przelewamy z powrotem do garnka i, wciąż mieszając, podgrzewamy. Na końcu wrzucamy masło, łączymy. Jeśli są grudki, przecieramy masę przez sitko, by była gładka. Odstawiamy do wystudzenia, a potem wkładamy do lodówki (mieszamy co jakiś czas, by nie zrobił się kożuch) do schłodzenia.

Gdy budyń będzie już chłodny, śmietankę ubijamy na szytwno. Potem łączymy ją z masą budyniową. 

Przygotowujemy polewę: czekoladę łamiemy na kawałki, dodajemy masło i mleko, podgrzewamy, aż powstanie płynna masa. 

Przygotowujemy ptysie: upieczone ptysie przekrawamy na około 3/4 wysokości. Puste w środku ciasto wypełniamy kremem (wyciskamy go, używając rękawa cukierniczego). Daszki maczamy w czekoladzie i przykrywamy ciastka.

Wskazówka: zamiast robić polewę czekoladową, daszki można również oprószyć cukrem pudrem. 

Więcej o: