Śledzie z orzechami i śliwkami. Pamiętaj, by odpowiednio wymoczyć rybę, a będzie idealna

Śledzie można przygotowywać na naprawdę wiele sposobów. Świetnie łączą się z rozmaitymi dodatkami. Jeśli lubicie je w słodszej wersji, spróbujcie przyrządzić te ryby z orzechami włoskimi i suszonymi śliwkami. Coś czujemy, że wam zasmakują.

Więcej przepisów świątecznych znajdziecie na stronie Gazeta.pl.

Śledzie ze świątecznego stołu zwykle znikają błyskawicznie. I to niezależnie od tego, jak się je przyrządzi, bowiem każdy przepis znajdzie swojego amatora. My proponujemy wam przetestowanie podczas tegorocznych świąt śledzi podawanych z orzechami włoskimi i suszonymi śliwkami. 

Zobacz wideo Nostalgiczna podróż do babcinej kuchni. Śledzie w słoiku

Śledzie z orzechami i śliwkami - przepis

Składniki:

  • 4 filety śledziowe,
  • pół szklanki orzechów włoskich,
  • 10 suszonych śliwek,
  • 1 cebula,
  • pół szklanki oleju rzepakowego,
  • pieprz i sól do smaku,
  • 2 łyżki soku z cytryny.

Ewentualnie można dodać kilka goździków.

Sposób przygotowania:

Śledzie wymoczyć lub opłukać w zależności od tego, jak bardzo są słone. Osuszyć i pokroić w kostkę. Obraną cebulę posiekać (można chwilę podsmażyć), pokroić suszone śliwki, posiekać orzechy i uprażyć na suchej patelni. Wszystkie składniki wymieszać, dodać olej i sok z cytryny, doprawić wedle uznania, dorzucić goździki i jeszcze raz wymieszać. Wstawić do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.

Jak długo moczyć śledzie?

Zastanawiacie się, ile moczyć śledzie, by pozbyć się nadmiaru soli? Wszystko zależy od tego, na jaki rodzaj się zdecydowaliście. Niektórym wystarczy płukanie pod bieżącą wodą, inne powinno się moczyć w wodzie nawet przez 18 godzin. Najszybciej przygotuje się matiasy, z kolei najbardziej czasochłonne jest wymoczenie solonych śledzi z beczki. Więcej przeczytacie o tym w naszym tekście:

Ile moczyć śledzie?Ile moczyć śledzie? W czym najlepiej? Wyjaśniamy

Być może zastanawialiście się też kiedyś, dlaczego oryginalne matiasy mają inny kolor niż polskie? Dokładnie wyjaśnił nam to doktor Grzegorz Tokarczyk z Wydziału Nauko o Żywności i Rybactwa ZUT w Szczecinie:

Różnica w barwie mięsa, jego konsystencji, smaku i zapachu pomiędzy matiasem a solonym filetem śledziowym, wynika z innej technologii jego wytwarzania, jak również z pochodzenia samego surowca.

- Maatjesharing, zwane u nas matiasami, czyli śledzie dziewicze, to ryby niedojrzałe płciowo. Są dobrze umięśnione, z wysoką zawartością tłuszczu w mięsie, o długości powyżej 22 cm. Po złowieniu zwykle odgardla się je (czyli pozbawia skrzeli, serca, wątroby i części przewodu pokarmowego) bądź odgławia (usunięta zostaje również głowa ryby). Następnie soli się je na sucho. Jeszcze na pokładzie statku bądź już na lądzie, ale nie później niż do 12 godzin od połowu. Solenie trwa około 30 dni w temperaturze od około -5 do 5 stopni Celsjusza. Po tym czasie ryby są płukane i oprawiane do postaci filetów z pozostawieniem płetwy ogonowej wraz z kawałkiem kręgosłupa, na którym się trzymają - tłumaczy. - W wyniku takiego procesu produkcji, w ciele ryby znajduje się jeszcze pozostała część przewodu pokarmowego, która wpływa na barwę mięsa. Różowy kolor to również efekt tego, że z ryby przed zamarynowaniem w soli nie spuszcza się krwi.

Całą rozmowę o matiasach przeczytacie tutaj:

Śledzie holenderskieDlaczego oryginalne matiasy mają inny kolor niż polskie? Jak wybrać najsmaczniejsze śledzie? Pytamy eksperta

Więcej o: