Naleśniki - przepis, który kradnie serca. Składnik, którego dodajemy do serników zapewni smakowity efekt

Naleśniki kochamy wszyscy, bez wyjątku. Istnieje jednak przepis, dzięki któremu wychodzą kremowe i delikatne, a pyszne tak, że słów brakuje. Chodzi o pewien dodatek, którego najczęściej dodajemy nie do naleśników, a do serników i innych ciast - budyń waniliowy.

Więcej przepisów na śniadania znajdziesz na naszej stronie głównej Gazeta.pl

Naleśniki to danie, które świetnie smakuje, poprawia humor i łagodzi waśnie. Jeśli jednak zechcesz wypróbować przepis na naleśniki z dodatkiem budyniu, możesz być pewien, że efekt będzie wyjątkowy i zachwyci każdego, kto ich spróbuje. Nie czekajmy więc, zapraszamy do przepisu na najlepsze naleśniki na słodko.

Milionerzy"Milionerzy". Kulinarne pytanie. Jakie kluski mają kształt rombów?

Naleśniki - przepis z dodatkiem budyniu

Składniki:

  • 2 opakowania proszku budyniowego o smaku waniliowym
  • 3 jajka
  • 4 czubate łyżki mąki
  • 200 ml mleka lub napoju roślinnego
  • 200 ml wody mineralnej (polecam użyć gazowanej)
  • 2 łyżko oleju
  • 2 łyżki cukru
  • ulubione dodatki do podania

Naleśniki - sposób wykonania

  1. Najpierw upewnij się, że masz świeże jajka. Sprawdzisz to w łatwy sposób. Następnie, przygotuj miskę i umieść w niej wszystkie składniki (mogą być w temperaturze pokojowej). Następnie zmiksuj je na gładką masę pozbawioną grudek.
  2. Ciasto na naleśniki odłóż na 15 minut, by odpoczęło, a gluten zawarty w mące spęczniał.
  3. Na patelni rozgrzej odrobinę oleju i nałóż porcję ciasta na naleśniki za pomocą chochelki. Następnie, rozprowadź je na całej powierzchni patelni, robiąc energiczny, kolisty ruch. Smaż z obu stron na złoty, apetyczny kolor.

Kanapki z pastami śniadaniowymi - prosty sposób na ciekawy posiłekPomysły na pasty do kanapek - proste przepisy dla każdego

Takie naleśniki to prawdziwy przysmak. Podaj je z cukrem pudrem lub ulubionymi owocami - każdy zachwyci się tym smakiem.

Zobacz wideo

Haps.pl jest dla Was i dla Was piszemy o kulinariach. Nie oznacza to jednak, że nie pamiętamy i nie myślimy o Ukrainie. Wszystkie najważniejsze informacje znajdziecie w tych miejscach: wiadomości.gazeta.pl, kobieta.gazeta.pl/ukraina.

Więcej o: