Czereśniowe ciasto Ani Starmach. Innowacyjne francuskie inspiracje

Ciasto to najlepsze desery, które pasują na każdą imprezę. Z owocami czy bez wszystkie smakują równie pysznie, jednak gdy sezon w pełni warto wykorzystać do nich to, co natura nam daje. Ania Starmach nie tylko używa sezonowych owoców, a także korzysta z zagranicznych przepisów.

Ania Starmach to polska kucharka, autorka wielu książek kucharskich oraz właścicielka portalu kulinarnego. Jest również osobowością telewizyjną i możemy ją zobaczyć jako jurorkę w popularnych kulinarnych programach telewizyjnych „MasterChef" oraz „MasterChef Junior".

Na swoim blogu kulinarnym oraz Instagramie dzieli się przepisami i filmami z ich przygotowania. Jakiś czas tego udostępniła film, na którym przygotowuje francuskie ciastko, w którym główną rolę grają czereśnie. Przepis jest banalnie prosty i szybki.

Aby w całości zobaczyć, jak Ania przyrządza deser, zachęcamy do odwiedzenia jej profilu i posta.

Clafoutis, bo to o nim mówimy, jest francuskim ciastem, które oryginalnie przygotowane jest z czarnych wiśni i masy, przypominającej tę do naleśników. Posypywane jest cukrem pudrem. Jednak wykorzystanie innych sezonowych owoców nie sprawi, że wypiek będzie smakował gorzej. Możemy użyć, czego tylko chcemy.

Clafoutis - przepis prosto z Instagrama Ani Starmach

Składniki

  • 500 g czereśni,
  • 125 g mąki,
  • 100 g cukru,
  • 300 ml mleka,
  • 3 jajka,
  • masło,
  • szczypta soli,
  • cukier puder.

Sposób przygotowania

  1. Czereśnie umyj i pozbądź się pestek, następnie wymieszaj z połową podanego cukru i odstaw.
  2. Jaka rozbij i roztrzep, dodaj resztę cukru, mąkę, sól i mleko. Mieszaj, aż uzyskasz masę podobną do tej na naleśniki.
  3. Ceramiczną foremkę wysmaruj masłem, aby ciasto po upieczeniu do niej nie przywarło. Do tak przygotowanej foremki wsyp czereśnie i ułóż je równomiernie po naczyniu. Następnie wylej na nie wcześniej przygotowaną masę.
  4. Piekarnik rozgrzej do 180°C i piecz około 35 minut.
  5. Jedz na zimno lub na ciepło, przed podaniem możesz posypać cukrem pudrem, a także z dodatkiem ulubionych lodów.

Ciasto wyśmienicie smakuje również z innymi owocami. Jeśli masz maliny, porzeczkę lub śliwki możesz je dodać. Taka wersja nie nazywa się już jednak clafoutis, a flaugnarde. Ciasto po upieczeniu powinno być aksamitne, miękkie i kremowe. Nie wyjmuj go zbyt wcześnie, bo będzie niedopieczone, ani zbyt późno, ponieważ straci swoją miękkość.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.