Wtyk amerykański. Domowy sposób na walkę ze śmierdzącym owadem, który wchodzi do mieszkań

Wtyk amerykański to wyjątkowo nieprzyjemny owad. Wszystko za sprawą cuchnących gazów, jakie wytwarza w momencie poczucia zagrożenia. Domowy sposób na jego zwalczanie uchroni nas przed wietrzeniem całego mieszkania. Pierwsze chłodne dni sprzyjają obecności wtyków w naszych domach, ponieważ w ten sposób szukają one schronienia przed zimnem.
Zobacz wideo Sposób na uciążliwe muchy? Potrzebne są woda i monety

Wtyk amerykański jest owadem, którego do niedawna nie było w naszym kraju. Pojawił się kilka lat temu, prawdopodobnie za sprawą rozwoju międzynarodowego transportu. Jego rodzime miejsca bytowania to Ameryka Północna i Środkowa, to właśnie z tych terenów przedostał się do Europy.

Wtyk amerykański, cuchnący owad wkradający się do naszych domów

Ten owad należy do rodziny pluskwiaków różnoskrzydłych. Jego długość wynosi maksymalnie 20 mm. Charakteryzuje się brązowo-czarnym ubarwieniem, a na jego tułowiu widoczne są żółte plamy. Choć jest niepozorny i mały, potrafi narobić bałaganu. Chodzi o nieprzyjemną woń, jaką wytwarza w momencie poczucia zagrożenia. Jest tak intensywna, że ciężko pozbyć się jej z mieszkania. Nawet po kilkugodzinnym wietrzeniu pomieszczenia, zapach długo się utrzymuje.

Domowe sposoby na walkę z wtykiem amerykańskim są różne. Przede wszystkim istotna jest prewencja. Dlatego zamontowanie moskitier w oknach oraz drzwiach balkonowych jest najlepszą metodą zapobiegania przedostania się tych owadów do naszego domu.

Jeśli jednak znajdziemy go w naszym mieszkaniu, to prostym i skutecznym domowym sposobem na jego usunięcie jest skorzystanie ze słoika. Szybkim ruchem łapiemy wtyka i zakręcamy słoik. Otwieramy dopiero w momencie kiedy będziemy z dala od domu, aby nie ryzykować, że wtyk wypuści mieszankę cuchnących gazów w naszym kierunku. Uwalniamy owada na łonie natury.

 

Więcej ciekawych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Wtyk amerykański, czy jest niebezpieczny dla ludzi?

Choć wtyk amerykański należy go grupy wyjątkowo nieprzyjemnych i niezbyt mile widzianych gości w naszych domach, to jednak nie stwierdzono, aby stanowił zagrożenie dla człowieka. Nie przenosi on również żadnych chorób, jak ma to miejsce w przypadku choćby karaluchów. 

Jednak mimo tego, że ludzie nie muszą obawiać się wtyka, to zdecydowanie jego obecność szkodzi iglakom, ponieważ owady te żywią się nasionami znajdującymi się w szyszkach. Możemy go spotkać na drzewach głównie wiosną lub jesienią.

Pierwsze chłodne dni lub noce, są dla wtyka amerykańskiego sygnałem, aby szukać schronienia. Kiedy już znajdzie ciepły kąt, nie szuka jedzenia, lecz skupia się wyłącznie na rozmnażaniu. Dlatego należy zwalczać już pojedyncze owady, które wejdą do mieszkań.

 
Więcej o: