To grozi nam po zjedzeniu tego gatunku grzyba. Lekarz wyjaśnia, że rozstrój żołądka to pestka

Polacy kochają grzybobranie, a leśne zbiory są już chyba częścią naszego DNA. Niestety nadal często dochodzi zatruć i ostrych powikłań spowodowanych spożyciem trujących gatunków. Lekarz wyjaśnia, co się dzieje po zatruciu grzybami - ból brzucha to pestka, "szkody są bardzo duże i dochodzi do nich bardzo szybko".

Więcej ciekawych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Grzyby to produkt, który często gości w kuchni polskiej szczególnie w okresie jesieni. Samo zbieranie jest dla wielu ukochaną aktywnością i rozrywką. Poza wieloma plusami, które stoją za tym produktem, niestety nadal dochodzi do wielu zatruć i zdrowotnych komplikacji. Feralna pomyłka lub "brawurowe" eksperymentowanie w kuchni z trującymi gatunkami może mieć poważne konsekwencje. 

To grozi nam po zjedzeniu trującego gatunku grzyba

Chociaż menu wielu Polaków w okresie jesiennym bogate jest w grzyby, nie każdy z nas wie, jak poważne skutki może nieść nieszczęśliwa pomyłka lub eksperymentowanie z trującymi gatunkami. Zdanie w tej kwestii wziął lekarz toksykolog dr Eryk Matuszkiewicz w wywiadzie przeprowadzonym z portalem medonet.pl.

Specjalista toksykologii klinicznej i chorób wewnętrznych podkreśla, że już pierwsze objawy mogą być nieprzyjemne i niebezpieczne, dlatego od razu należy odpowiednio reagować. Na początku występuje tzw. nieżyt żołądkowo-jelitowy, czyli bóle brzucha, biegunka i wymioty. To charakterystyczne objawy nietolerancji grzybów przez nasz organizm. Niektóre osoby mogą tak zareagować nawet na jadalne gatunki grzybów. Wiele przypadków ogranicza się do tych objawów, ale niestety, zdarzają się i te znacznie poważniejsze. 

Dr Eryk Matuszkiewicz tłumaczy, że kolejne objawy mogą wskazywać na zatrucie znacznie bardziej szkodliwym gatunkiem, takim jak muchomor sromotnikowy, który zawiera silne toksyny. Szkody dla organizmu są duże i szybko się rozwijają. Z godziny na godzinę stan pacjenta może się pogarszać, dlatego mówi się o tzw. piorunującej niewydolności wątroby. 

Ale to dopiero początek, bo potem spirala patologii tylko się rozkręca. Niewydolna wątroba powoduje, że pojawiają się zaburzenia krzepnięcia, dochodzi do wewnętrznego krwawienia (można się wykrwawić). Pojawia się też ryzyko uszkodzenia nerek - przestajemy oddawać mocz, dochodzi do zaburzeń elektrolitowych.

- mówi dr Eryk Matuszkiewicz.

Zobacz wideo Te grzyby wyglądają na jadalne, ale mogą tylko zaszkodzić

Muchomor sromotnikowy - śmierć w kapeluszu rośnie w polskich lasach

Za jednego z najbardziej trujących gatunków, który występuje w polskich lasach, uważa się właśnie muchomora sromotnikowego. Zawiera wiele trujących substancji, m.in. amanitynę, która mocno uszkadza wątrobę. Drugim silnie toksyczny gatunkiem jest zasłonak rudy, który powoduje wyniszczenie i niewydolność nerek. Objawy mogą wystąpić nawet po tygodniu od spożycia, co dodatkowo utrudnia szybką pomoc.

W wywiadzie czytamy również, że: 

Innym groźnym, ale też bardzo ciekawym grzybem jest piestrzenica kasztanowata - grzyb o charakterystycznym pofałdowanym kapeluszu. Aby doszło do zatrucia, wcale nie trzeba jej zjeść. Wystarczy, że gotując ją, będziemy wdychali parę wydobywającą się z garnka. Grzyb ten określany jest jako drgawkorodny  jego toksyny mają więc zdolność wywoływania drgawek ciała.

Toksykolog informuje także jak się zachować po spożyciu trujących grzybów. Kluczowa jest szybka reakcja i brak lekceważenia nawet najmniejszych symptomów. Szczególną uwagę należy zwrócić na dolegliwości związane z układem pokarmowym. Należy zgłosić się do lekarza lub na najbliższy SOR. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.