Kotlety schabowe "jak z baru mlecznego". Nasi czytelnicy podzielili się swoimi patentami

Kotlety schabowe to klasyka polskiej kuchni. To również potrawa, na którą każdy z nas ma swój własny patent. Zebraliśmy komentarze naszych czytelników, którzy podzielili się swoimi sposobami na schabowe "jak z baru mlecznego".

Kalendarz świąt nietypowych podpowiada, że dziś świętować mogą prawdziwi fani polskiej kuchni. Obchodzimy bowiem Dzień Kotleta Schabowego. Zabawne? Być może. Jeśli jednak postanowicie świętować, najlepiej uczcić ten dzień... soczystym schabowym. Jak zrobić idealnego kotleta? W komentarzach pod naszymi artykułami można znaleźć całą masę porad od internautów.

Zobacz wideo Kotlety jajeczne z brokułami, tradycja w odsłonie "zero waste"

Szukasz podobnych treści? Sprawdź Gazeta.pl

Puszysty sernik z wiaderkaPrzepis na sernik z wiaderka. Tak zrobisz uwielbiane ciasto Polaków

Idealne schabowe. Tak je przygotujesz

Jak zrobić kotlety schabowe? W podstawowej wersji wystarczy tylko podzielić schab wieprzowy na plastry, rozbić je delikatnie tłuczkiem i doprawić solą oraz pieprzem. Później wystarczy już tylko obtoczyć je w mące, rozkłóconym jajku i bułce tartej, a następnie usmażyć na złoto na gorącym tłuszczu. I choć wydawałoby się, że nie warto dodawać tu niczego innego, nasi czytelnicy mają patenty na to, by ta potrawa była jeszcze lepsza. 

Kotlety ziemniaczane. PrzepisTe przedwojenne kotlety z grzybami zabiorą cię w kulinarną podróż w czasie

Schabowe "jak u mamy" i "jak z baru mlecznego". Jak je zrobić?

Dzień Kotleta Schabowego to świetna okazja, by zjeść to danie na obiad. I choć bezsprzecznie najlepsze kotlety robią nasze mamy, to i bary mleczne są w tej kategorii niezłą konkurencją. W czym tkwi sekret wyjątkowego smaku? Tę zagadkę próbują rozwikłać internauci. 

Nikt nie robi takich dobrych schabowych jak moja mama. Ale ona się przygotowuje do tego odpowiednio wcześniej! Całą sobotę moczy rozklepane już mięso w mleko z dodatkiem pieprzu. I nigdy nie soli bezpośrednio mięsa. Zawsze dodaje sól do jajka na panierkę

- napisał pan Tomasz. 

Moczenie w mleku - tak, do tego z dodatkiem cebuli. A smażenie WYŁĄCZNIE na smalcu, żadnego oleju! Olej zniekształca smak mięsa. W ogóle do żadnych mięs nie powinno się używać tłuszczów roślinnych. Do wieprzowiny tylko smalec wieprzowy, do pozostałych smalec gęsi albo masło klarowane

- wyjaśnia pani Iwona. Wtóruje jej pani Monika, która ma na schabowe taką samą metodę:

Na smalcu. A żeby były soczyste, to moczyć w mleku z cebulką.

Pani Maryla wspomina, że najlepsze schabowe jadała w barze mlecznym. 

Kiedyś moja babcia pracowała w barze mlecznym. Tam to były schaboszczaki! Niby szły taśmowo, ale zawsze na świeżo. Smażone na smalczyku, z ziemniaczkami. Mmm... Niebo!

Z kolei pani Urszula radzi, co robić, gdy z kotletów odpada panierka.

W moich się nie odkleja. Kiedyś panierowałam: mąka jajko bułka. A od pewnego czasu mąkę kukurydzianą mieszam z bułką tartą i nie odkleja się. Mąki mniej, a bułki więcej - sama proporcje dostosowałam. Nam smakują, są chrupiące.

Co zrobić, aby nie przypalić schabowych? Internauci radzą, by smażyć je na niedużym ogniu. 

Smażę na oleju, pilnuję, aby miał odpowiednią temperaturę oczywiście [dodaję - przypis. red.] swoją tartą bułkę, niekupioną i jest pięknie przyrumieniony

- dodaje pani Urszula. 

Więcej o: