Ten przepis z PRL-u wraca na wigilijne stoły. Sekretem śledzi po wileńsku jest... maślanka

Masz dość nudnych śledzi w oleju? Czas na coś z charakterem. Przepis na śledzie po wileńsku łączy klasyczne składniki z nietypowymi dodatkami, które robią różnicę. Dzięki jednemu zabiegowi ryba staje się wyjątkowo delikatna i pełna smaku. Tego dania nie powinno zabraknąć na świątecznym stole.
Śledzie po wileńsku
Dar1930 /Shutterstock

Choć śledzie po wileńsku mają długą tradycję, wciąż potrafią zaskakiwać – zwłaszcza w nowoczesnej, dopracowanej wersji. To idealne danie dla tych, którzy cenią sobie intensywny smak, ale nie chcą spędzać godzin w kuchni.

Zobacz wideo Święta bez niego, to nie święta! Poznajcie smaczki i ciekawostki dotyczące "Kevina samego w domu"

Dzięki prostemu zabiegowi z maślanką, śledzie stają się miękkie i łagodne, a całość łączy się w wyjątkową, świąteczną kompozycję Dodatki takie jak ketchup czy ogórki konserwowe mogą brzmieć nietypowo, ale tworzą spójną, pyszną całość. Poniżej podajemy sprawdzony przepis, który może stać się nowym świątecznym pewniakiem.

Śledzie po wileńsku - przepis na najlepszą wersję rybnej przystawki

Składniki:

  • ok. 700 g solonych płatów śledziowych
  • 0,5 kg białej cebuli
  • 8 ogórków konserwowych
  • 60 g koncentratu
  • 130 g ketchupu (możesz użyć pikantnego)
  • sól, pieprz, ziele angielskie, listki laurowe
  • olej roślinny
  • woda
  • maślanka

Sposób wykonania:

  1. Śledzie wyjmij z solanki i opłucz pod bieżącą wodą. Następnie przełóż je do miski i zalej maślanką. Mocz, aż uznasz, że ich smak jest odpowiedni (w międzyczasie możesz wymienić maślankę na nową).
  2. Cebule pokrój w piórka. Następnie zeszklij je na niewielkiej ilości oleju. Następnie dodaj pokrojone w kostkę ogórki, koncentrat oraz ketchup. Dodaj sól i pieprz do smaku, a także kilka kulek ziela angielskiego oraz 2-3 listki laurowe. Dodaj także ok. 1/4 szklanki wody i duś całość na niewielkim ogniu przez 15 minut.
  3. Namoczone śledzie osusz i pokrój na kawałki. Następnie przełóż do przygotowanego sosu i dokładnie wymieszaj. Włóż do słoików i pozostaw do ostygnięcia. Przechowuj w lodówce. Najlepiej smakują po dwóch dniach.
Więcej o: