"Ruskiego szampana" w sylwestra pijemy niemal wszyscy. Mało kto wie, że pochodzi... z Polski

Ruski szampan to dla wielu niemalże synonim toastów i sylwestrowej nocy. Charakterystyczna zielona butelka z literkami pisanymi cyrylicą to trunek, który gości u nas niemal od pokoleń. Jak się jednak okazuje, jest produkowany na rodzimym podwórku.

Więcej ciekawych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Symbolem przywitania Nowego Roku są sztuczne ognie i eleganckie kieliszki z popularnym trunkiem - szampanem. Ten szczególny rodzaj wina to prawdziwe dzieło sztuki, a dla wielu niemalże raj aromatów i wyjątkowego smaku. Trzeba jednak podkreślić, że szampan szampanowi nierówny, zwłaszcza jeśli chodzi o uwielbianego "ruskacza". 

"Ruski szampan" - tania komercja, czy esencja aromatów? 

Sylwester bez szampana nie ma prawa bytu. Wino podane w eleganckich kieliszkach to niemalże symbol, którego nie może zabraknąć podczas witania Nowego Roku. Klasyką gatunku jest u nas głęboko zakorzeniony "ruski szampan". Dla jednych czysta perfekcja, dla innych nieudany żart i kpina. Warto jednak podkreślić, że charakterystyczna zielona butelka z etykietą napisaną cyrylicą to trunek, który gości u nas od pokoleń. 

Ruski szampan to raczej napój, który przypomina wino musujące. Skąd więc wzięła się jego sława? Odpowiedź jest prosta - to efekt uboczny rosyjskiej władzy, która niegdyś rządziła naszym krajem. Ograniczone możliwości i pustki w sklepach wyniosły go na piedestał eleganckich wówczas trunków. Gościł na wszelakich imprezach rodzinnych, wyniosłych toastach i oczywiście w momencie witania Nowego Roku. Tradycja na tyle mocno się zakorzeniła, że tani trunek do dziś króluje podczas sylwestrowej nocy

Zobacz wideo Britney Spears pije szampana z narzeczonym

Ruski szampan - trunek produkowany na rodzimym podwórku

Niemal każdy zna - słodki, nabuzowany bąbelkami i specyficzny. Niewiele osób jednak wie, że jest produkowany na rodzimym podwórku. Sowieckoje, Carskoje lub Russkoje Igristoje to znane w Polsce marki, które są u nas produkowane, a dokładniej w Toruniu i Dobroniu. To właśnie dzięki temu trunki są tak tanie - cena nie ma wliczonego kosztu importu. Na próżno więc porównywać słodki napój z hiszpańską Cavą, włoskim prosecco czy oryginalnym szampanem, który jest produkowany w tylko jednym regionie na świecie. 

Dzisiejszy "ruski szampan" znacznie różni się od tego, który królował za czasów PRL czy dawnym cesarstwie rosyjskim. Trunek ciężko nawet nazwać winem - to raczej napój winiarski ze skoncentrowanego soku, sztucznie słodzony i gazowany dwutlenkiem węgla. Mimo to jest uwielbiany i często podawany na specjalne okazje. Jak mówi stare przysłowie: o gustach się nie dyskutuje - jedni uwielbiają ów smak, inni zaś traktują jako napój, któremu daleko do tradycyjnego szampana. Warto jednak podkreślić, że w taniej, zielonej butelce na próżno szukać prawdziwego smaku czy aromatu, który jest raczej specyfczny - charakteryzuje się nutami drożdży, skórki chlebowej i daje zupełnie inny efekt na finiszu. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.