Tak sklepy radzą sobie z plagą kradzieży. Masło na stanie, ale tylko pod kontrolą sprzedawcy

Podwyżki cen żywności konsumenci odczuli już w ubiegłym roku. Drożyna dotyka większość gospodarstw domowych, a sklepy borykają się z falą kradzieży podstawowych produktów spożywczych. Niektóre dyskonty zamontowały więc zabezpieczenia antykradzieżowe na... kostkach masła.

Sytuacja gospodarcza w kraju sprawiła, że jeszcze w ubiegłym roku ceny w sklepach mocno wzrosły. Podrożało pieczywo, cukier, czy nabiał. W niektórych sklepach cena kostki masła oscyluje w okolicach dziesięciu złotych. Następstwem tej sytuacji jest m.in. fala kradzieży, z którą sklepy radzą sobie na różne sposoby. 

Zobacz wideo Twarde masło prosto z lodówki i niedojrzałe awokado gotowe do jedzenia w kilka minut? To możliwe!

Szukasz podobnych treści? Sprawdź Gazeta.pl

Zabezpieczenia na kostkach masła

Aby ukrócić kradzieże i zminimalizować straty z tego powodu część marketów zdecydowała się na zamontowanie specjalnych zabezpieczeń antykradzieżowych na kostkach masła, które uaktywniają się, gdy klient przekroczy bramki antykradzieżowe przy kasie. Takie rozwiązanie zastosowano w lipcu 2022 roku m.in. w sieci sklepów Kaufland.

Korzystamy z zabezpieczeń, które mają zapobiec kradzieży danych grup produktowych. Część artykułów wyznaczonych do zabezpieczenia jest ustalana centralnie. Ponadto - w zależności od potrzeb - w wybranym sklepie systemem antykradzieżowym mogą zostać objęte produkty wskazane przez menedżera marketu

- tłumaczyła wtedy Maja Szewczyk z Działu Komunikacji Korporacyjnej sklepów Kaufland, cytowana teraz przez portal o2

Masło na stanie, ale pod kontrolą

To jednak niejedyne sposoby na zabezpieczenie towarów przed kradzieżą. Jakub Kralka, redaktor naczelny serwisu bezprawnik.pl wybrał się do sklepu. Postanowił podzielić się swoją refleksją na temat tego, co zauważył na sklepowej półce.

Ostatnio zaszedłem do mojego ulubionego sklepu spożywczego, włożyłem do koszyka jogurt, mleko, a w miejscu masła natrafiłem na dziwną karteczkę. Głosiła ona: Masło podaje sprzedawca

- wyjaśnia mężczyzna. Kralka postanowił dopytać, dlaczego sklep zastosował takie rozwiązanie. 

Pani mówi, że kradną

- podsumowuje na swoim Twitterze. 

Według statystyk Komendy Głównej Policji w okresie od stycznia do października ubiegłego roku w sklepach doszło do 26 030 przestępstw kradzieży. Jak się okazuje, to o niemal 30 procent więcej w porównaniu do analogicznego okresu w roku 2021. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.