Prywatka u babci i dziadka. Pamiętasz te kultowe smakołyki i dania z czasów PRL-u? Łezka kręci się w oku

Nasze własne zmysły potrafią łączyć nas z przeszłością lepiej niż pamiątkowe zdjęcia czy kultywowane tradycje. Smak ulubionej potrawy z dzieciństwa potrafi wywołać falę nostalgii i odblokować w nas pęk zakurzonych wspomnień. Pamiętasz kultową sałatkę jarzynową lub słodkie i lepkie szyszki z ryżu? Wróćmy wspomnieniami do czasów PRL-owskich domówek.

Każdego z nas nachodzi momentami ochota na powrót do przeszłości. Błądzimy po wspomnieniach, z nostalgią przypominając sobie każdy szczegół i nie inaczej dzieje się w przypadku PRL-u. Głosy są tu naturalnie podzielone. Część osób chętnie wspomina te lata, inni zaś uważają je za "czasy słusznie minione". Niezależnie od poglądów warto jednak przypomnieć sobie, jak wyglądały ówczesne prywatki i co leżało wtedy na stołach. Przysłowiowa prywatka u dziadków czy imieniny cioci potrafiły być istnym festiwalem smakowitości.

1. Jajka faszerowane i z majonezem

Prostota tej przekąski zachęcała gospodynie do przygotowywania faszerowanych jajek na każdą okazję. To, co dziś kojarzy nam się z Wielkanocą, kiedyś było częstym widokiem na imprezowych stołach.

2. Kultowa sałatka jarzynowa

Ta tania, a jednocześnie przepyszna sałatka, robiona często z ugotowanej w zupie włoszczyzny do dziś króluje na polskich stołach. Dekorowana rzodkiewkami i szczypiorkiem robi wrażenie na imprezowym stole, a przy tym wykonuje się ją nad wyraz szybko. 

 

3. Śledzie w oleju z cebulką

Śledź był obowiązkową przekąską, gdy na stół kładziono alkohol. Ta słona "zagrycha" jest też w gruncie rzeczy bardzo zdrowa i do dziś Polacy jadają śledzie, np. w trakcie Wigilii. Dla dekoracji, śledzia często zawijano z cebulą na wykałaczkę. Idealna przekąska "na raz".

4. Wiejski smalec z pajdą chleba

Nie ma smalcu, nie ma imprezy. Tłuściutki i słony smalec to kolejna przekąska, która idealnie komponowała się ze spożywaną wódką. Najchętniej smarowano nim świeży chleb i zagryzano ogórkiem kiszonym. Smak kojarzony dziś z dożynek, kiedyś był oczywistością na każdej prywatce.

Zobacz wideo Klasyk z PRL-u, czyli ciasteczka orzeszki [PRZEPIS]

5. Zimne nóżki w galarecie

Jedni je kochają, inni nienawidzą. Robione były z nóżek wieprzowych lub kury wyciągniętej z niedzielnego rosołu. Dodatkowa mieszanka warzyw, jajek i całość otoczona galaretką z mięsnego wywaru czyniły to danie niespecjalnie "wyględnym", jednak niesamowicie pysznym.

6. Aromatyczne flaczki

Żadna dobra impreza nie mogła się obyć bez co najmniej jednego ciepłego dania. Dobrym sposobem na rozgrzanie gości było podanie dobrze przyprawionych, ciepłych flaków. Ich popularność wynikała z tego, że jest to zupa niezwykle prosta do przygotowania.

 

7. Pyszny, domowy paprykarz

Przepis, który został stworzony w Szczecinie do dziś podbija serca Polaków. Paprykarz szczeciński powstał w gruncie rzeczy w duchu zero waste. Przy produkcji kostki rybnej zostawało wiele odpadów, które szkoda było wyrzucać. To z nich zaczęto tworzyć tę smaczną przekąskę, która pojawiała się na PRL-owskich stołach.

8. Słodkie jak ulepek szyszki z ryżu

Te obłędne łakocie zadowalały każde dziecięce podniebienie. Wystarczyło ryż preparowany połączyć z rozpuszczonymi w maśle krówkami. Gospodynie często sięgały po ten przepis, gdy ich dzieci lub inni domownicy mieli ochotę na coś słodkiego.

 

9. Blok czekoladowy

Zostając przy słodkościach, żadne imieniny i prywatki nie mogły obyć się bez tego pomysłowego deseru. Blok przygotowuje się bardzo łatwo i za każdym razem można odrobinę zmienić jego smak, modyfikując proporcje wafli, herbatników i bakalii. 

10. Piszinger

Chyba trudno o prostszą przekąskę. Kruche, cienkie wafle wystarczy przełożyć masą kajmakową lub krówkową. Wystarczyło ją zrobić rozpuszczając w maśle lub margarynie kilka cukierków krówek. Były to idealne łakocie do kawy lub na deser po słonych śledziach i pikantnych flaczkach.

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.