Aromatyczne kotlety mielone z przepisu mojej prababci. Ten składnik znakomicie zastąpi... mięso

Niewątpliwie kotlety mielone stały się już nieodłączną częścią polskiej kuchni. Taki obiad jest łatwy w przygotowaniu oraz pyszny i sycący. Przepis z zeszytu prababci znacząco wyróżnia się na tle innych. Kotlety w starym stylu mają jeszcze lepszy smak.

Kotlety mielone zna i lubi chyba każdy. Jednakże według starego przepisu z zeszytu mojej prababci kiedyś wcale nie używano do nich mięsa. Zaskakującym składnikiem okazuje się tu... filet ze śledzia. To z pewnością niemałe zaskoczenie, ale warto dać im szanse. Dzięki temu nietypowemu składnikowi kotlety będą miały zdecydowanie bardziej wyrazisty i niepowtarzalny smak. Ta mała zmiana zamieni zwykły w obiad w kulinarny i znakomity eksperyment. W końcu to właśnie tym zajadały się nasze prababcie i pradziadkowie.

Składniki:

  • 500 g filetów ze śledzia,
  • 1 czerstwa kajzerka,
  • 1 jajko,
  • 200 ml mleka (do namoczenia bułki),
  • 1 duża cebula,
  • 2 łyżki masła,
  • bułka tarta,
  • sól i pieprz do smaku,
  • olej roślinny do smażenia.
Zobacz wideo Kotlety jajeczne z brokułami, tradycja w odsłonie "zero waste"

Wyraziste kotlety mielone. Ten składnik będzie zaskoczeniem

Filety należy porządnie namoczyć. Najlepiej zostawić je w wodzie na całą noc. Po tym czasie przepuszczamy je przez maszynkę do mięsa i mielimy na gładką pastę. Jeśli nie posiadamy maszynki, śledzie należy bardzo drobno posiekać i ugnieść widelcem. W międzyczasie czerstwą bułkę kajzerkę moczymy w mleku o temperaturze pokojowej (lub ciepłej wodzie).

Cebulę obieramy, kroimy w drobną kostkę i wrzucamy na rozgrzane na patelni masło. Czekamy, aż się zeszkli. Wówczas przekładamy ją do śledziowej pasty i dokładnie mieszamy. Do masy dodajemy również namoczoną bułkę i jajko, a całość doprawiamy solą i pieprzem do smaku. Pasta na kotlety powinna być gęsta i plastyczna. Jeśli zbytnio się klei lub jest za rzadka, warto dodać odrobinę bułki tartej.

Z przygotowanej masy formujemy niewielkie kotlety i obtaczamy dokładnie w bułce tartej. Na głębokiej patelni rozgrzewamy olej i smażymy kotlety z obu stron do uzyskania złoto-brązowego koloru. Gotowe kotlety będą delikatne i aromatyczne. Najlepiej podawać je z utuczonymi ziemniakami i świeżą surówką lub mizerią. Smacznego!

Więcej ciekawych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.