Wielkanocne mięsiwa bez ćwikły? No nie żartujmy - akurat tego dnia na stole ćwikła i chrzan muszą być. Jednak umówmy się - ćwikła ze sklepu jest okej, ale ta domowa jest najpyszniejsza. Niestety, czasem buraki szarzeją i przez to wizualnie potrawa nie zachęca do konsumpcji. Jak tego uniknąć i jednocześnie dodać ćwikle trochę charakteru? Ten składnik, niby niepozorny, potrafi zdziałać cuda.
Ćwikła, czyli najprościej mówiąc, buraczki z chrzanem to nieodłączny element wielkanocnego stołu i podrasują smak każdego wielkanocnego mięsiwa. Jednak czasami buraczki szarzeją i to niestety odbiera nam apetyt, ponieważ je się także oczami. Jednak już odrobina soku z cytryny sprawi, że ćwikła zachowa swój piękny kolor i będzie jeszcze smaczniejsza. Boisz się, że połączenie buraczków, chrzanu i soku z cytryny będzie zbyt ostre? Niepotrzebnie, słodycz buraka naturalnie "przykryje" kwas cytryny, przez co ćwikła będzie jeszcze smaczniejsza.
Ćwikła na Wielkanoc - przepis
Składniki:
5 buraków
korzeń chrzanu (lub 2-3 łyżeczki starego chrzanu ze słoika)
szczypta cukru
płaska łyżeczka soli
1 łyżka soku z cytryny
pieprz do smaku
Sposób wykonania:
Buraki upiecz w 200 stopniach. Następnie zetrzyj je na tarce o drobnych oczkach i włóż do miseczki. Możesz zetrzeć także surowe buraki - nie będzie to błędem, jednak dla smaku wart je wcześniej upiec lub ugotować.
Korzeń chrzanu obierz i także zetrzyj na tarce o najdrobniejszych oczkach. Jeśli używasz chrzanu ze słoika - po prostu dodaj go do buraków.
Do buraczków dodaj sól, odrobinę pieprzu oraz sok z cytryny. Następnie całość wymieszaj i odłóż do lodówki, by smaki się przegryzły. Gotową ćwikłę przechowuj w lodówce, najlepiej nw szczelnie zamkniętym słoiku.