Najczęstsze grzeszki Polaków we włoskich restauracjach. Zamawianie "gniotów" to dopiero początek

Kuchnia włoska jest jedną z najpopularniejszych i jednocześnie najbardziej lubianych niemal na całym globie. Specjały rodem ze słonecznej Italii nie ominęły także Polski, czego owocem są liczne restauracje. Zamiłowanie do tego typu jedzenia jest duże, jednak nie każdy wie, jak poprawnie wymawiać nazwy potraw i rarytasów, czego skutkiem często są gafy podczas składania zamówienia.

Więcej ciekawych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Jak Polska długa i szeroka, tyle rozmaitych restauracji - zdaje się jednak, że kuchnia włoska nie ma u nas konkurencji i jest jedną z najpopularniejszych. Świadczy to także o gustach i smakach, które królują wśród Polaków. Jest jednak mały błąd, który nagminnie popełniamy, a jest to niepoprawna wymowa nazw dań i włoskich specjałów. 

Kuchnia włoska prawdziwym wyzwaniem dla Polaków 

Zamiłowania Polaków do kuchni włoskiej nie da się ukryć, a świadczą o tym liczne restauracje, a nawet coraz częstsze delikatesy z bogatą ofertą win, serów, makaronów czy mięs. Wybierając się do lokalu serwującego smaki słonecznej Italii, warto jednak nieco się przygotować, by nie popełniać błędów językowych, które notorycznie zdarzają się zarówno na naszym podwórku, jak i u naszych sąsiadów. I nie chodzi tutaj o perfekcyjne zapoznanie się z językiem włoskim, a podstawy, które są łatwe do zapamiętania, ale uchronią nas przed popełnieniem tzw. błędu kardynalnego, który często wywołuje śmiech obsługi czy nawet znajomych. 

Ewenementów podczas składania zamówienia nie brakuje. "Ekspersso" zamiast "espresso", "gnioty" zamiast "niokki" czy nawet "brusczetta" zamiast "brusketta". Fatalnych pomyłek nie brakuje, a włosi nie rzadko aż łapią się za głowę, słysząc zupełnie nowe słowa, które rzekomo mają oznaczać któreś z dań. 

Zobacz wideo Gnocchi. Przepis krok po kroku w kuchni Hapsa

Zapomnij o "gniotach" czy "ekspresso" raz na zawsze!

Kuchnia włoska to niekończące się możliwości i niesamowite połączenia smaków. Chociaż króluje tam prostota, dania odpowiednio przygotowane są niemalże bezkonkurencyjne. Bogate menu dobrej, włoskiej restauracji oferuje mnóstwo tradycyjnych potraw i napojów. Niestety niektóre ich nazwy to prawdziwe łamańce językowe, co sprawia, że czasami ciężko nawet spróbować je wymówić. Będąc jednak stałym bywalcem, warto je zapamiętać, by następnym razem uniknąć krzywego spojrzenia lub chichotu Włocha. 

Gnocchi, czyli włoskie kopytka wymawiamy "niokki", pod żadnym pozorem "gnoki" czy "gnioty".

Makaron penne wymawiamy tak, jak piszemy, czyli "penne", nie pene (pene po włosku oznacza penis).

Tagliatelle ai funghi - czyli makaron z grzybami wymawiamy "taliatele ai fungi".

Spaghetti alla bolognese, czyli makaron z mięsnym sosem wymawiamy "spagetti alla bolonieze.

Bruschetta - chlebek opiekany w piecu z oliwą i pomidorami wymawiamy "brusketta".

Prosciutto, czyli aromatyczna włoska, surowa szynka wymawiamy "prosziutto".

Carpaccio, czyli plastry surowego mięsa z przyprawami wymawiamy "karpaczio".

Chianti - toskańskie czerwone wino - wymawiamy "kianti".

Podobnie jest z napojami - popularna kawa włoska to lavazza - wymowa "lavacca". Espresso - wymowa "espresso", a popularne macchiato to po prostu "makkiato".

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.