Atakują twój ogródek? Ta metoda pomoże poskromić szkodniki. Więcej nie spojrzą w jego stronę

Ślimaki potrafią być prawdziwą zmorą ogrodników. Aby z nimi walczyć, można posłużyć się gotowymi preparatami ze sklepu. Proponujemy jednak bardziej ekologiczne rozwiązania, dzięki którym szkodniki nie zrujnują upraw.

Plagi ślimaków pojawiające się w ogrodzie mogą zrujnować grządki i zniszczyć kwitnące rośliny ozdobne. Wiosna to czas, kiedy pojawia się ich najwięcej. Właśnie wtedy mogą zjeść młode sadzonki i pozbawić ogrodników obfitych plonów. Jak zapobiec inwazji ślimaków? Co można zrobić, aby nie atakowały ogródka? Podpowiadamy, jakie domowe metody działają najlepiej.

Zobacz wideo Łosie przebiegające przez jezdnię w Rawie Mazowieckiej

W walce ze ślimakami może pomóc skórka egzotycznego owocu

Ślimaki wychodzą na żer w ciągu nocy, dlatego przyłapanie ich na gorącym uczynku nie jest łatwe. Upodobały sobie one najbardziej takie rośliny jak fasolę, groszek, sałatę i ziemniaki. Przez te szkodniki mogą ucierpieć także dalie, ostróżki i tulipany. Warto wiedzieć, że ślimaki kochają zapach grejpfruta. Aby zastawić pułapkę na te szkodniki, wystarczy przygotować skórkę cytrusa, podzielić na kawałki i rozłożyć je w kilku miejscach ogródka. Dzięki temu ślimaki zbiorą się przy nich i będzie można je zebrać i wynieść z ogrodu. 

Inne sposoby na ślimaki. Przydadzą się fusy po kawie

Jakie inne sposoby można zastosować, aby pozbyć się ślimaków z ogrodu? Jedną ze skutecznych metod jest rozsypanie skorupek po jajkach dookoła roślin narażonych na ich atak. Co więcej, dodatkowo będą one służyły jako nawóz i dostarczą glebie cennych składników mineralnych.  

Kolejny trik dotyczy zapachu kawy. Ślimaki go nie znoszą, dlatego warto rozsypać fusy po kawie między grządkami. Dzięki temu szkodniki będą omijały je szerokim łukiem. Ogrodnicy w walce ze ślimakami stosują często mączkę bazaltową - rozsypuje się ją dookoła roślin. Jest ona jednocześnie ochroną przed szkodnikami i nawozem do roślin.

Więcej podobnych artykułów znajdziecie na Gazeta.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.