Niemcy płacą za nie tysiące euro, a w Polsce nikt ich nie zbiera. Najdroższe warzywo świata rośnie pod nogami

Czasami nie zdajemy sobie sprawy, jak cenne rośliny rosną w naszych ogrodach, parkach i na łąkach. Tak jest w przypadku młodych pędów chmielu - wielu uważa je za zwykłe chwasty, podczas gdy Niemcy i Francuzi płacą gigantyczne pieniądze za kilogram. Uważnie patrz pod nogi, bo możesz rozdeptać najdroższe warzywo świata.

Więcej ciekawostek znajdziesz na naszej stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo

Jakie jest najdroższe warzywo świata? Jeśli podczas ostatniej wizyty w markecie ceny warzyw ogólnie was przybiły, to lepiej weźcie trzy głębokie oddechy, zanim dowiecie się, po jak cennym warzywie mogliście nieświadomie deptać podczas ostatniego spaceru. Młode pędy chmielu nie są w Polsce tak popularne jak choćby szyszki, które są niezbędne np. w piwowarstwie, kosmetyce i ziołolecznictwie, jednak w innych krajach, na przykład w Niemczech, Francji i Holandii, pędy chmielu białej odmiany są cenionym przysmakiem. I to wysoko cenionym - za kilogram młodych pędów chmielu Niemcy płacą ponad 1000 euro.

Za dzikie szparagi płacą "jak za prezydenta". Gdzie szukać młodych pędów chmielu?

Dzikie pędy chmielu wcale nie są tak łatwe do znalezienia, są też wrażliwe na niesprzyjające warunki atmosferyczne, stąd może wynikać ich wysoka cena.  Na szczęście w polskich warunkach dzikorosnący chmiel radzi sobie dość dobrze - można go spotkać na łąkach, w lasach i na polach. Często oplata słupy i drzewa i jeśli zauważymy na spacerze tę rośne, warto zatrzymać się na chwilę i poszukać pod liśćmi młodych pędów. 

Młode pędy chmielu rosną w dużej części pod ziemią, dlatego jeśli chcemy je zebrać, musimy odsunąć liście i wierzchnią warstwę gleby. Naszym oczom powinny ukazać się białe, niewielkie i kruche kiełki. Nie należy ich jednak wyrywać - po odsłonięciu pędów odcina się je na długości ok. 10-15 cm tak, by część wciąż pozostawała w ziemi. 

Jak smakuje najdroższe warzywo świata?

Młode pędy chmielu nie bez powodu nazywane są także dzikimi szparagami. Ich smak po obróbce bowiem przypomina coś między szparagami a karczochami. Po oczyszczeniu można jeść je także na surowo - mają delikatny, orzeźwiający smak. Świetnie nadają się jako dodatek do surówek i sałatek, ale smakują także krótko duszone z masłem, solą i odrobiną chili. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.