Masz własną uprawę pomidorów? Pamiętaj, aby obrywać z nich "dziki". Czerwiec to dobry moment!

Przydomowa plantacja warzyw i owoców wymaga sporo uwagi i czasu. Mniej doświadczone osoby nie wiedzą, że poza podlewaniem i nawożeniem ważna jest konkretna pielęgnacja roślin. Jeśli chcesz cieszyć się z bogatych plonów, koniecznie sprawdź jak obrywać tzw. dziki, czyli pomidory z liści. Nadszedł odpowiedni moment, aby zadbać o sadzonki.
Zobacz wideo Jak dbać o sadzonki pomidora?

Amatorska uprawa warzyw czy owoców wymaga sporo uwagi, wiedzy i działania. Łatwo przeoczyć moment, w którym podjęcie konkretnych kroków przyspiesza wzrost rośliny i wpływa na plony. Jednym z kluczowych obowiązków jest obrywanie pomidorów z liści. Zdradzamy jak i dlaczego należy to zrobić.

Jak obrywać pomidory? Mama mówi na te liście "dziki"

Odkąd sięgam pamięcią babcia i mama dbały o to, aby latem w domu nie zabrakło pomidorów prosto z ogródka. Wiosną już pierwsze sadzonki lądowały w ziemi, a później dwa razy w tygodniu o poranku podlewaliśmy krzaczki. Ważna była także woda, nigdy nie brałyśmy jej prosto z kranu. Kilka dni wcześniej napełniałyśmy zbiorniki, aby zyskała odpowiednią temperaturę.

Kolejną kluczową kwestią było, to aby nie zapomnieć, jak obrywać pomidory. Kiedy w czerwcu krzaczki sporo już podrosły, i zaczynały pojawiać się pierwsze kwiaty, mama usuwała zbędne liście. Za każdym razem mówiła na nie "dziki". To był dość istotny moment, ponieważ taki rodzaj pielęgnacji roślin pozwalał na to, aby z czasem pojawiły się bogate plony.

Więcej ciekawych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Jak wyglądają "dziki", czyli właściwe obrywanie liści pomidorów

Choć do dziś mama i babcia każdego roku zakładają mini plantację warzyw, to jednak ja zapominam niektóre fakty. Dlatego, aby nie wprowadzić nikogo w błąd, zapytałam, jak obrywać pomidory i po czym poznać, że dany liść jest "dziki".

Mama wyjaśniła, że liście, które należy usunąć już w czerwcu, to te, które wyrastają po bokach i na dole łodygi. Nie należy usuwać pozostałych, ale jedynie takie, które są malutkie i wyrosły nie dawno. W ten sposób roślina nie marnuje soków i skupia się na wydawaniu plonów oraz dojrzewaniu owoców.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.