Chrupiące ziemniaki z piekarnika. Nie musisz ich wcześniej gotować, ale pamiętaj o tych dwóch ważnych zasadach

Chrupiące ziemniaki to zarówno świetny dodatek do obiadu, jak i pyszna przekąska sama w sobie. Ich fenomen polega na tym, że absolutnie każdy może skomponować własną mieszankę przypraw, w której zamarynuje to warzywo. Czy koniecznie jest jednak, by najpierw ziemniaki gotować, a dopiero później piec? Okazuje się, że ta prosta technika może zmienić wszystko.
Przekąski na grilla. Pieczone ziemniaki
Mariha-kitchen, istock.com

Wiele osób, zanim upiecze ziemniaki, woli je ugotować, by mieć pewność, że nie wyciągnie z piekarnika surowych przekąsek. Nie ma jednak takiej potrzeby. Jest sposób na to, by ziemniaki z piekarnika były miękkie w środku oraz chrupiące na zewnątrz bez uprzedniego gotowania. Grunt to zastosować się do dwóch istotnych zasad. Szukasz podobnych treści? Sprawdź Gazeta.pl

Zobacz wideo Ekspertka od żywienia i trenerka, Natalia Kruczyńska, dosadnie o tym, co nas tuczy. "To nie pieczywo i ziemniaki"

Składniki:

  • 1 kg ziemniaków,
  • 1 łyżka skrobi ziemniaczanej,
  • 6 łyżek oleju rzepakowego,
  • 1 łyżeczka czosnku granulowanego,
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki,
  • 1 łyżeczka ziół prowansalskich,
  • 1 łyżeczka tymianku,
  • sól i pieprz.

Pieczone ziemniaki bez gotowania. Zrób to, a będą obłędnie chrupiące

Ziemniaki dokładnie szorujemy i oczyszczamy z zabrudzeń. Warto zostawić skórkę, która zapewni dodatkową chrupkość. Jeśli jednak ziemniaki są stare, można śmiało je obrać. Wszystkie bulwy kroimy w łódeczki, układamy w misce i moczymy w lodowatej wodzie przez około 15-20 minut. Można dodać do miski kostki lodu, by woda faktycznie była bardzo zimna. Po tym czasie należy wykonać kluczowy krok, który sprawi, że pieczone ziemniaczki będą nieziemsko chrupiące. Wszystkie pokrojone łódeczki należy dokładnie osuszyć, najlepiej czystą ściereczką. Dzięki temu marynata lepiej oblepi ziemniaki i nie rozcieńczy się od ilości wody pozostałej na ziemniakach. 

W międzyczasie przygotowujemy marynatę. Do osobnej miseczki wlewamy olej i dodajemy wszystkie przyprawy, czyli paprykę słodką, czosnek granulowany, zioła prowansalskie, tymianek oraz sól i pieprz. To jednak nie wszystko. Do oleistej mieszanki dodajemy również skrobię ziemniaczaną. To ona sprawi, że dookoła każdego ziemniaka utworzy się chrupiąca i aromatyczna warstwa. Taką miksturą dokładnie pokrywamy osuszone ziemniaki i mieszamy, tak by marynata dotarła wszędzie.

Piekarnik rozgrzewamy do 220 st. Celsjusza, a gotowe warzywa w marynacie wykładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Tu również należy pamiętać o ważnej zasadzie. Każda łódeczka ziemniaka powinna leżeć osobno. Warto więc ułożyć ziemniaki w rzędach obok siebie, zostawiając co najmniej pół centymetra odstępu. Dzięki temu lepiej się upieką, a każda łódeczka będzie tak samo chrupiąca. Ziemniaki pieczemy około 40 minut, jednak warto sprawdzać widelcem, kiedy będą już miękkie w środku. Najlepiej podawać je gorące, z zimnym, czosnkowym sosem. Będą absolutnie przepyszne. Smacznego!

Więcej o: