Słodkie jak marzenie i puszyste jak chmurka? Takie będą domowe gofry, jeśli dodasz jeden, istotny składnik. Słodkości z tego przepisu deklasują nadmorskie łakocie. Zrobisz je w mniej niż pół godziny, a z dodatkiem bitej śmietany, owoców i słodkiego sosu stworzysz kulinarne dzieło sztuki. Domownicy będą błagać o kolejną porcję. Więcej prostych i szybkich przepisów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.
Białka wbijamy do głębokiej miski i ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę. Pomocny może okazać się mikser ręczny lub planetarny. Gdy masa będzie już sztywna, odstawiamy naczynie na bok. Następnie należy utrzeć żółtko z cukrem, a do osobnej miski przesiewamy mąkę oraz proszek do pieczenia. Te łączymy z utartymi żółtkami, dodając również mleko i wodę gazowaną. To ona odpowiada za dodatkową puszystość naszych gofrów.
Na koniec w rondelku rozpuszczamy masło klarowane, a płynne i lekko ostudzone przelewamy cienkim strumieniem do pozostałych składników. Całość mieszamy na jednolitą, lejącą masę. Wówczas możemy połączyć jajeczno-mączyste ciasto z ubitą na sztywno pianą. Robimy to za pomocą szpatułki, delikatnie zagarniając pianę do środka ciasta. Najważniejsze, by ciasto nie straciło napowietrzenia.
Gofrownicę rozgrzewamy do maksymalnej temperatury. Tuż przed wylaniem ciasta do rozgrzanych foremek należy posmarować je masłem klarowanym. Najlepiej zrobić to przy użyciu silikonowego pędzelka. Można jednak uprzednio nasmarować wnętrze gofrownicy nasączonym tłuszczem ręcznikiem papierowym. Jest to jednak metoda mniej skuteczna i trudna do powtórzenia podczas smażenia, bowiem gorące palniki mogą nas oparzyć. Gofry smażymy do momentu, aż będą ciemnozłociste, chrupiące i bardzo puszyste. Najlepiej podawać je z dodatkiem bitej śmietany oraz świeżych owoców. Warto wykorzystać lato i skorzystać z dobroci do kupienia na rynku lub do zerwania w ogródku. Nic nie smakuje tak wyśmienicie, jak słodka przekąska z własnymi plonami. Smacznego!