Jajecznica, za którą powinna trafić do więzienia. Internauci święcie oburzeni tą "profanacją"

Gotowanie wymaga czasem eksperymentowania i nowatorskiego podejścia. Z takich poczynań powstają zwykle prawdziwe dzieła sztuki kulinarnej. Niekiedy jednak sama metoda może budzić pewne zastrzeżenia. Tak było w przypadku tiktokerki, która postanowiła wrzucić do sieci filmik z "usmażenia" jajecznicy. Ostateczny efekt podzielił internautów i wywołał oburzenie.

Jajecznica to danie pozornie proste w wykonaniu. W najbardziej podstawowej wersji wymaga jedynie jajek i tłuszczu do smażenia. W nieco bardziej zaawansowanych wariantach dodawana jest cebula, szczypiorek, pomidory, grzyby, czy inne produkty spożywcze. Każda z tych opcji zakłada jednak, że wykonanie jajecznicy będzie miało miejsce na rozgrzanej patelni. Co jednak, gdyby wrzucić roztrzepane jajko do garnka z wrzątkiem?

Zobacz wideo Jajecznica w tortilli - metoda na marudników

Tiktokerka pokazała trik na zdrowszą i mniej kaloryczną jajecznicę. "Profanacja"

Osobliwą metodę przygotowania jajecznicy zaprezentowała jakiś czas temu tiktokerka Azure MacCannell, publikująca w mediach społecznościowych treści pod nickiem @livecomposed. Na nagraniu widzimy, jak kobieta wbija jajka do miski, po czym je roztrzepuje. Do tego momentu filmik nie budzi nawet najmniejszych zastrzeżeń, widzowie bowiem zakładają, że lada moment masa jajeczna wyląduje na rozgrzanej tłuszczem patelni.

Tak się jednak nie dzieje. W następnym ujęciu pokazane zostało wlanie roztrzepanych jajek do garnka z gorącą wodą. Wrzątek spowodował, że jajka momentalnie się ścięły, przyjmując konsystencję podobną do tej, którą uzyskuje się po tradycyjnym smażeniu. Okazuje się, że taka niecodzienna jajecznica stanowi zdrowszy i o wiele mniej kaloryczny odpowiednik klasycznego dania. Brak tłuszczu w postaci oleju czy masła może wpłynąć korzystnie na zdrowie, zwłaszcza jeśli dany miłośnik nabiału cierpi na nadciśnienie tętnicze czy podwyższony cholesterol. 

Dietetyczna jajecznica na wrzątku wywołała oburzenie

Innowacyjny przepis na jajecznicę zyskał duży rozgłos, jednak na próżno szukać w nim pozytywnych głosów. Filmik został obejrzany aż 20 milionów razy, a dyskusja, która pod nim wybuchła, osiągnęła ponad siedem tysięcy komentarzy. Większość z internautów wyraziła swoje oburzenie oraz stanowczy sprzeciw wobec tak odmiennej metody wykonania jajecznicy.

"To są lane kluski, a nie jajecznica", skomentowała jedna z komentujących. "To nie może być dobre", stwierdził inny głos w dyskusji. Niektórzy dopatrzyli się podobieństwa do egg drop soup, czyli chińskiej zupy jajecznej. Różnica polega na tym, że ubite jajka wbija się w tym przypadku nie do wody, a bulionu drobiowego. "Ach, tak, kto nie kocha rozwodnionych jajek na śniadanie", ironizował pewien internauta.

Przyklasnęło mu wiele osób, twierdząc, że smak takiej jajecznicy nie może się równać z jej smażoną na patelni wersją. Gusta są jednak różne, a dowolność w gotowaniu sprawia, że jedyne, co nas ogranicza, to wyobraźnia. Więcej podobnych tematów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.