Gdzie najlepiej przechowywać domowe przetwory? Smakowite słoje i butelki lubią odpowiednie warunki

Przełom lata i jesienie to doskonały moment na przegotowanie zimowych zapasów i wykorzystanie sezonowych warzyw i owoców. To jednak nie wszystko - jak się okazuje, prawidłowe przechowywanie przetworów jest równie ważne. Poukładane na blacie słoje wcale nie są najlepszym rozwiązaniem, jednocześnie wiejska spiżarnia też nie jest koniecznością.

Nic nie może się równać z domowej roboty przetworami, szczególnie tymi z babcinego przepiśnika i receptury. Wypełnienie słoików i butelek smakowitymi rozmaitościami to jednak nie wszystko. Istotnym szczegółem jest także przechowywanie naszych rarytasów w odpowiedni sposób. Tu niestety trzeba się odrobinę przyłożyć. 

Jak przechowywać domowej roboty przetwory? 

Latem i początkiem jesieni w wielu domach rozpoczyna się produkcję przetworów. Wówczas wykorzystujemy sezonowe dobra, takie jak ogórki, pomidory, papryki, truskawki, maliny, rabarbar, cukinię i wiele innych pyszności. Zaczyna się d zbiorów lub zakupu dorodnych sztuk, później odpowiednio je przetwarzamy wedle receptur i własnego upodobania, a na koniec smaki lata szczelnie zamykamy w słojach czy butelkach i pasteryzujemy.

W momencie gdy zdaje się nam, że najtrudniejsze za nami pojawiają się pierwsze schody. Mowa tu o wygospodarowaniu odpowiedniej przestrzeni na przechowywanie dziesiątek słoików. Niestety, wiele mieszkań, w przeciwieństwie do domów, nie ma już dostępu do piwniczek czy dodatkowych schowków, a to może wróżyć problemy. Wówczas należy wybrać odpowiednie miejsce - powinniśmy uwzględnić brak dostępu do światła, odpowiednią temperaturę, a w przypadku warzyw, owoców i win, także wilgotność.

Zobacz wideo Pikle z awokado. Przepis na wspaniałą przystawkę w słoiku

Spiżarnia idealna. Przechowuj tak przetwory, a będą długo smaczne i świeże 

Jak już wyżej wspominaliśmy, domowa spiżarnia to przede wszystkim miejsce zaciemnione, z ograniczonym dostępem do światła, nieco chłodniejsze i łatwo dostępne. We współczesnych budynkach mieszkaniowych z ogrzewanymi piwnicami i o metrażach wykluczających osobne (chłodniejsze) pomieszczenie trudno zagospodarować taką przestrzeń. Wówczas warto postawić na jeden regał w jakimś zaciemnionym i możliwie najchłodniej usytuowanym w naszym domu pomieszczeniu. Doskonale sprawdzą się otwarte pułki, jednak lepszym rozwiązaniem będą szafki - to ograniczy dostęp do słońca, przez co nasze przetwory będą dłużej świeże i smakowite. 

Jak komentuje Małgorzata Jezierska, koordynatorka ds. komunikacji komercyjnej i PR produktu IKEA Retail w rozmowie z portalem dom.trojmiasto.pl: "Regały do spiżarni powinny być proste do złożenia, odporne na wilgoć i znaczne obciążenie. Pomogą dobrze zagospodarować nawet niewielką spiżarnię. Ich kompaktowość oraz łatwość łączenia sprawiają, że można ich ustawić tyle, ile tylko potrzeba". 

Do produktów niewymagających chłodzenia możemy wybrać pakowne cargo, które otwiera się jak lodówka i zawiera półki zarówno wewnątrz szafki, jak i na jej drzwiach. Sprawdzą się także wszelakie szafki zabudowane, które mogą być zarówno wygodnie wysuwane, jak i posiadać np. specjalne szyny bądź podwójne drzwi. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.