Jak szybko rosną grzyby po deszczu? Ten gatunek potrzebuje zaledwie dnia na wybicie się z ziemi

Oficjalny początek jesieni już za nami, co oznacza, że sezon na grzybobrania ruszył pełną parą. Doświadczeni grzybiarze wiedzą, że największy wysyp ma miejsce zaraz po opadach deszczu. Ile czasu potrzebują poszczególne gatunki na wybicie się z ziemi? Okazuje się, że niektóre wyrastają już po jednym dniu.

Powiedzenie, że coś rośnie "jak grzyby po deszczu" nie wzięło się znikąd. Grzyby bowiem uwielbiają wilgotne podłoże z miękką glebą czy ściółką - w takich warunkach rośnie im się najlepiej. Jeśli nagle spadnie deszcz, można być pewnym, że lasy przez następne kilka dni będą oblegane przez grzybiarzy. Jaki gatunki wyrastają wtedy najszybciej?

Zobacz wideo Te grzyby wyglądają na jadalne, ale mogą tylko zaszkodzić

Tych grzybów szukaj zaraz po deszczu. Wyrastają po zaledwie jednym dniu

Grzyby jadalne potrzebują do wzrostu odpowiednich warunków. Częste deszcze, wilgoć i optymalna temperatura utrzymująca się na poziomie 18-27 st. Celsjusza to cechy wczesnej jesieni, a więc i najlepszej pory na wyjścia do lasu. Dżdżysta pogoda cieszy grzybiarzy, ponieważ wiedzą oni, że zaraz potem czekają ich obfite zbiory. To, jak szybko grzyb urośnie, w dużej mierze zależy od gatunku.

Najprędzej wybijają się z ziemi koźlarze i maślaki. Spodziewać się ich można już po jednym dniu - a właściwie nocy - od opadów deszczu. Zaraz po nich wyrastają kurki. Wyrośnięcie zajmuje im od dwóch do pięciu dni. Nieco mniej popularne, choć równie smaczne są gąski zielone, które potrzebują trzech dni na wychylenie ze ściółki. Najdłużej rosną podgrzybki (6 dni) oraz prawdziwki, czyli borowiki szlachetne (do 10 dni).

O której godzinie najlepiej chodzić na grzyby?

Wrzesień i październik to "złoty sezon" na grzyby. Właśnie wtedy nad Polskę napływa najwięcej chmur deszczowych. Nie jest to jeszcze jednak pora na przymrozki, które ochłodziłyby podłoże i utrudniły wyrastanie grzybów. Warunki, jakie obecnie panują w lasach, są więc idealne na grzybobrania. Warto pamiętać, że nie tylko pora roku ma znaczenie w kontekście udanych zbiorów grzybów.

Równie ważna jest pora dnia. Na grzyby najlepiej wybrać się wczesnym rankiem. Nie tylko po to, by ubiec innych mykofilów, ale i dlatego, że grzyby najszybciej rosną w czasie nocy. Najbardziej zapaleni grzybiarze wybierają się w ustępy leśne już o czwartej czy piątej nad ranem. Wtedy jest jeszcze jednak ciemno, co może stanowić utrudnienie w skutecznym znajdowaniu owoców runa leśnego. Specjaliści radzą, by na grzyby wybierać się między szóstą o ósmą rano. Wtedy czekają nas nie tylko udane zbiory, ale i rześki spacer. Więcej podobnych tematów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.