Piję codziennie, nie choruję, chudnę i już się nie maluję. Zdradzam swój przepis na zakwas buraczany

Nadeszła moja ukochana pora roku, czyli jesień. Z racji tego, że wolę spędzać jesienne dni aktywnie, a nie leżąc pod kocem z przeziębieniem, już we wrześniu zaczęłam popijać sobie zdrową miksturę. Już w pierwszym tygodniu schudłam 3 kilogramy, moja cera stała się promienna i jak do tej pory nawet nie kichnęłam. Zobacz, co jest tego powodem.

Więcej porad znajdziesz na naszej stronie głównej Gazeta.pl

Kiszonki są najlepszą rzeczą, która mogła nas spotkać i na całe szczęście mamy sezon na te pyszne i zdrowe przetwory. Ogólnie cały rok zajadamy się kiszonymi ogórkami i kapustą, ale mimo uwielbienia wcześniej wspomnianych warzyw, ja stawiam na buraki. 

Zobacz wideo

Zakwas z buraków - jak na mnie działa?

Mam to szczęście, że mam buraczki z własnego ogródka. Uwielbiam barszczyk lub zasmażane do kotleta, jednak jesienią stawiam na kiszone buraki. A dokładniej zakwas. Piję codziennie od września niepełną szklankę przed posiłkiem i już widzę efekty. Zeszła mi woda z organizmu, przez co na wadze zobaczyłam aż trzy kilogramy różnicy, mam dużo więcej energii, po posiłkach (zwłaszcza z węglowodanami) nie czuję zmęczenia. Moja cera stała się jasna i promienna, nie muszę już używać podkładu wychodząc z domu i co najważniejsze - nie złapała mnie żadna infekcja, mimo biegania wieczorami w krótkich spodenkach.

Zakwas buraczany to istny napój mocy. Zawiera całe mnóstwo witamin i cennych pierwiastków, jak choćby potas, sód, wapń czy żelazo. Piję go zawsze przed posiłkiem, dzięki czemu opóźniam wyrzut insuliny, a to, co zjem, nie idzie aż tak "w boczki". Buraki niby mają wysoki indeks glikemiczny, zakwas buraczany jednak ma niski, dlatego spokojnie mogą po niego sięgać cukrzycy i insulinooporni. Dodatkowo picie zakwasu może opóźniać procesy starzenia i działa antyzapalnie i antywirusowo. Warto jednak wiedzieć, że co za dużo, to jednak nie do końca zdrowo - jeśli masz kłopoty z nerkami, lepiej nie pij zakwasu za dużo - zawiera on szczawiany, które przyczyniają się do powstawania kamieni w nerkach.

Zakwas buraczany. Jak zrobić miksturę dla zdrowia i urody?

Składniki:

  • 2 kg buraków
  • ok. 10 ząbków czosnku
  • 10 listków laurowych
  • 12 kulek ziela angielskiego
  • 2 łyżki soli na 2 litry wody
  • 2 łyżki pieprzu ziarnistego
  • korzeń chrzanu podzielony na kawałki

Sposób wykonania:

  1. Buraki najpierw dokładnie wyszorowałam. Nie obieram ich, tylko za pomocą miękkiej szczoteczki pozbywam się zabrudzeń. Następnie pokroiłam je w plastry.
  2. Czosnek obrałam, ale nie do końca dokładnie - łupiny także dodają smaku. Następnie wrzuciłam je na dno dużego słoja. Dodałam także obrany i pokrojony chrzan.
  3. Zrobiłam solankę. Na dwa litry wody dodałam dwie łyżki soli i przyprawy. Zagotowałam i pozostawiłam do lekkiego ostygnięcia. 
  4. Do słoika włożyłam buraki i zalałam je solanką. Słoik przykryłam gazą i odstawiłam na blat na 3 dni. Po tym czasie zaczęła się fermentacja. Po tygodniu miałam gotowy zakwas. 

Zakwas oczywiście wypijam, a z buraczków robię pyszny barszczyk lub kroję i dodaję do sałatki albo na kanapkę. Jeśli chcecie przeżyć jesień bez przeziębień i z dobrym samopoczuciem i humorem, ten przepis na pewno wam pomoże. 

Więcej o:
Copyright © Agora SA