Idealny obiad dla leniwych i tych, co nie mają czasu. Koniec ze żmudnym i czasochłonnym procesem

Idealna propozycja dla leniwych, czyli gołąbki bez zawijania. Zapomnij o żmudnym siedzeniu i wyciąganiu gorącej kapusty z garnka. Ten sposób zaoszczędzi ci czasu i nerwów, a smakiem nie odbiega od tradycyjnej wersji. Goście będą prosić cię o przepis, a już na pewno o dokładkę.

Gołąbki bez zawijania od kilku lat stają się coraz bardziej popularne. Jak się okazuje, można osiągnąć ten sam doskonały smak bez ogromnego nakładu pracy. Wypróbuj tę sprytną metodę i przekonaj się, jak pyszne są gołąbki w tym wydaniu. Spróbujesz ich raz i nie wrócisz do dawnego przepisu. Więcej ciekawych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Przepis na gołąbki bez zawijania

Składniki:

  • pół główki białej kapusty,
  • 500 g mięsa mielonego,
  • 1 szklanka ryżu,
  • 2 jajka,
  • 2 cebule białe,
  • 1 łyżka mąki pszennej,
  • 3 łyżki koncentratu pomidorowego,
  • 2 łyżki kwaśnej śmietany,
  • 2 liście laurowe,
  • 3 ziarna ziela angielskiego,
  • 1 litr wody,
  • sól i pieprz,
  • olej do smażenia.

Gołąbki bez zawijania idealne dla leniwych. Smakują równie dobrze jak tradycyjne

Odpowiednio wcześniej gotujemy ryż, pamiętając o proporcjach dwóch szklanek wody na jedną szklankę ryżu. Kapustę obieramy z wierzchnich liści (jeśli jest taka potrzeba) i kroimy na ćwiartki. Każdą część ścieramy na tarce lub bardzo drobno szatkujemy. Następnie mięso mielone przekładamy do miski, łączymy z poszatkowaną kapustą, dodajemy jajko i doprawiamy solą i pieprzem. 
Cebule obieramy, kroimy w drobną kostkę i szklimy na odrobinie oleju. Następnie cebulę oraz wcześniej ugotowany ryż łączymy z masą na gołąbki.

Z mięsnej masy formujemy niewielkie kotlety i każdego z nich smażymy na dobrze rozgrzanym oleju. Powinny być delikatnie złote z każdej strony. Wówczas zalewamy je wodą, dodajemy ziele angielskie i liście laurowe. Po około 15 minutach wyciągamy ostrożnie uformowane gołąbki i przygotowujemy sos. Dodajemy koncentrat pomidorowy, a następnie zabielamy całość śmietaną. Opcjonalnie można dodać odrobinę sosu sojowego lub przyprawy maggi, jeśli sos do gołąbków jest mało wyrazisty. Ponownie wrzucamy gołąbki do sosu i gotujemy na wolnym ogniu około 30 minut. Na koniec posypujemy całość ulubionym ziołem, np. natką pietruszki i podajemy z ziemniakami lub kromką chleba. Boski aromat rozniesie się po całym domu. Smacznego!

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.