Wygląda, jakby wykluwał się z jajka. Ten grzyb to niemal Święty Graal dla grzybiarzy

Już nie raz i nie dwa pisaliśmy wam o grzybach, które wydają się dziwne, nietypowe lub niemal zachwycające. Grzyb, o którym dziś napiszemy, jest wyjątkowy z kilku powodów. Jak wygląda muchomor cesarski i dlaczego to sen każdego grzybiarza?

Więcej grzybowych ciekawostek znajdziesz na naszej stronie Gazeta.pl

Gdy mówimy o grzybach, na myśl najczęściej przychodzą nam na myśl dostojne borowiki, aromatyczne podgrzybki, małe i pyszne kurki, dostojne kanie i muchomory. Jednak doskonale wiemy, że muchomory to nie tylko piękne grzyby z czerwonymi kapeluszem i białymi kropkami, które powinny jedynie cieszyć oczy. Muchomorów jest całkiem sporo i dziś opowiemy wam o jednym z nich, moim zdaniem najciekawszym. 

Zobacz wideo

Muchomor cesarski - jak wygląda najbardziej poszukiwany okaz?

Muchomor cesarski nie przypomina znanym nam muchomorów, na przykład czerwonego, czerwieniejącego, sromotnikowego czy muchomora jadowitego. Jego wygląd można raczej określić jako podobny do maślaków zwyczajnych lub niektórych gołąbków. Jednak w odróżnieniu od tych grzybów, muchomor cesarski jest dużo bardziej "dostojny", ale nie od tego wzięła się jego nazwa.

Muchomor cesarski we wczesnej fazie rozwoju z daleka wygląda jak piłkę, wykluwające się z jajka, ma bowiem jasnożółty kolor i wyrasta z dość dużej, białej osłony, której części czasami pozostają wokół trzonu. Kapelusz grzyba osiąga średnicę do 20 cm, przybiera barwę od jasnopomarańczowej, przez czerwono-pomarańczową, u starszych osobników barwa kapelusza blednie. Pod kapeluszem są jasnożółte, gęste blaszki. Trzon muchomora cesarskiego jest walcowaty, grubszy u podstawy. Osiąga wysokość nawet do 16 cm i posiada okazały pierścień. 

Muchomor cesarskiMuchomor cesarski fedsax /Shutterstock

Dlaczego muchomor cesarski jest marzeniem każdego grzybiarza?

Pewien użytkownik Facebooka na jednej z grup zrzeszających miłośników grzybów napisał, że jego największym grzybowym marzeniem jest znalezienie muchomora cesarskiego. Jednak raczej nie chodziło o wyjątkowy smak, bowiem ten grzyb nie tylko jest jadalny, ale także bardzo ceniony ze względu na smak. Legenda głosi, że w czasach starożytnych był uważany za przysmak godny cesarskiego stołu, stąd właśnie wzięła się jego nazwa.

Jednak nie przez swój smak jest marzeniem grzybiarzy. Muchomor cesarski w Polsce jest uznawany za gatunek wymarły. Opisano tylko jedno miejsce, gdzie przy ogromnym szczęściu można natknąć się na pojedyncze okazy. To rezerwat w miejscowości Bielinek. Jednak grzyb ten jest powszechny u naszych południowych sąsiadów, czyli na Słowacji i w Czechach, a w Rumunii i we Włoszech występuje bardzo często. Jeśli więc masz ochotę na grzybową ucztę godną cesarza, musisz szukać tych muchomorów w cieplejszych miejscach.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.