Święty Graal dla grzybiarzy. Wygląda jak piłka, wyrasta z jajka. Grzyb godny cesarza

To jeden z najbardziej niezwykłych grzybów w Europie. Jadalny, ceniony od czasów starożytnych i niemal nieosiągalny w Polsce. Nic dziwnego, że budzi emocje wśród grzybiarzy, dla których stał się niemal Świętym Graalem.
Muchomor cesarski
fotoco-istock / Getty Images/iStockphoto

Gdy mówimy o grzybach, na myśl najczęściej przychodzą nam na myśl pieczarki, borowiki, podgrzybki, kurki, kanie i muchomory. Doskonale wiemy, że to nie tylko grzyby z czerwonymi kapeluszem i białymi kropkami, które powinny jedynie cieszyć oczy i które rozpozna prawdopodobnie nawet największy laik. W gronie muchomorów znajduje się też jeden niepozorny, elegancki i… jadalny. Muchomor cesarski to grzyb, który zaskakuje na każdym kroku. Jego historia sięga czasów starożytnych, a dziś jest obiektem westchnień grzybiarzy.

Zobacz wideo Przetestowałam nowy piekarnik Amici. Wiem, jak piecze pizzę i biszkopt

Muchomor cesarski - jak wygląda najbardziej poszukiwany okaz?

Muchomor cesarski nie przypomina znanym nam muchomorów, na przykład czerwonego, czerwieniejącego, sromotnikowego czy muchomora jadowitego. Jego wygląd można raczej określić jako podobny do maślaków zwyczajnych lub niektórych gołąbków. Jednak w odróżnieniu od tych grzybów, muchomor cesarski jest dużo bardziej "dostojny", ale nie od tego wzięła się jego nazwa.

Muchomor cesarski
Muchomor cesarskifedsax /Shutterstock

Muchomor cesarski we wczesnej fazie rozwoju z daleka wygląda jak piłka, wykluwające się z jajka, ma bowiem jasnożółty kolor i wyrasta z dość dużej, białej osłony, której części czasami pozostają wokół trzonu. Kapelusz grzyba osiąga średnicę do 20 cm, przybiera barwę od jasnopomarańczowej, przez czerwono-pomarańczową, u starszych osobników barwa kapelusza blednie. Pod kapeluszem są jasnożółte, gęste blaszki. Trzon muchomora cesarskiego jest walcowaty, grubszy u podstawy. Osiąga wysokość nawet do 16 cm i posiada okazały pierścień. 

Dlaczego muchomor cesarski jest marzeniem każdego grzybiarza?

Nie brakuje pasjonatów, dla których znalezienie muchomora cesarskiego jest największym marzeniem. Niektórym zależy na przetestowaniu jego smaku. Legenda głosi, że w czasach starożytnych był uważany za przysmak godny cesarskiego stołu, stąd właśnie wzięła się jego nazwa. Ale smak to nie wszystko.

Muchomor cesarski jest marzeniem grzybiarzy również dlatego, że w Polsce jest uznawany za gatunek wymarły. Opisano tylko jedno miejsce, gdzie przy ogromnym szczęściu można natknąć się na pojedyncze okazy. To rezerwat w miejscowości Bielinek. Jednak grzyb ten jest powszechny u naszych południowych sąsiadów, czyli na Słowacji i w Czechach, a w Rumunii i we Włoszech występuje bardzo często. Jeśli więc masz ochotę na grzybową ucztę godną cesarza, musisz szukać tych muchomorów w cieplejszych miejscach.

Więcej o: