Klasyczny przepis na naleśniki. Moja ciocia robi tak od lat, ale sposób smażenia dziwi młode osoby

Naleśniki to klasyka śniadań, obiadów i kolacji. Bez znaczenia, czy lubisz naleśniki na słodko, czy na słono, zawsze najważniejsze jest ciasto. Idealne ciasto na naleśniki powinno być cienkie, elastyczne i delikatne. I dokładnie takie są naleśniki mojej cioci. Jednak nie smaży ich ani na maśle, ani na oleju. Ten sposób praktykuje już od lat siedemdziesiętych.

Więcej przepisów znajdziesz na naszej stronie głównej Gazeta.pl

Naleśniki chyba każdy lubi i jak tylko pojawiają się na stole, to na sam widok aż ślinka cieknie i uszy się trzęsą. Przepis na naleśniki jest banalnie prosty - wystarczy zachować proporcje i usmażyć. Jednak jeśli chodzi o moje naleśnikowe doświadczenia, muszę i bardzo chcę podzielić się z wami sposobem mojej cioci. Jej sposób smażenia prawdopodobnie nie mieści się w głowie młodym ludziom, ale działa świetnie. Wystarczy nasmarować patelnię kawałkiem skórki od słoniny - nawet pierwszy naleśnik się uda.

Zobacz wideo

Klasyczny przepis na naleśniki 

Składniki:

  • 1 pełna szklanka mąki pszennej
  • 1 szklanka mleka
  • ok. 3/4 szklanki mleka
  • szczypta soli
  • odrobina cukru
  • 2 niewielkie jajka
  • 2 łyżki rozpuszczonego masła
  • kawałek skórki od słoniny

Sposób wykonania:

  1. Na samym początku zadbaj, by wszystkie składniki się ociepliły, najlepiej, gdyby nabrały temperatury pokojowej.
  2. Do miski przesiej mąkę, dodaj sól i cukier. Następnie wbij jajka, dodaj wodę i mleko. Za pomocą miksera na dużych obrotach zmiksuj całość na gładkie ciasto.
  3. Zimną patelnię nasmaruj skórką od słoniny, dość obficie. Następnie włącz palnik na średnią moc i kiedy tłuszcz zacznie się pienić, zacznij smażenie. 
  4. Za pomocą chochelki nakładaj na patelnię porcje ciasta na naleśniki i smaż je na złoty kolor z obu stron.

Takie naleśniki w ogóle nie mają zapachu ani smaku słoniny, ale są złote i cieniutkie. Wychodzą zawsze idealnie, ale moim zdaniem lepiej smakują na wytrawinie - z tego przepisu robię zawsze krokiety i wychodzą najlepsze. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.