Tą zupą zajadali się wszyscy w PRL-u. Ewa Wachowicz zdradza, co dodać, by smak był jeszcze bardziej wyrazisty

Polacy tuż po 1989 chcieli zapomnieć o czasach PRL-u i grubą kreską odcinali się od dotychczasowych przyzwyczajeń. Wszyscy mieli apetyt na to, co zachodnie, dlatego też wiele dań zostało zapomnianych. Jedną z nich jest zupa z buraków ćwikłowych. Choć jest pyszna w każdej wersji, to Ewa Wachowicz poleca ją robić na tym wywarze.

Zupa z buraków ćwikłowych (botwiny), nazywana inaczej botwinką, to z reguły wiosenny przysmak. Nie oznacza to jednak, że nie można zrobić jej również jesienią. Ten smak wielu osobom przypomni czasy PRL-u, dla innych zaś będzie smaczną nowością w codziennej diecie. Pamiętaj, by tak jak Ewa Wachowicz, ugotować ją na wywarze wieprzowym, a smak będzie o wiele bardziej wyrazisty, niż gotując buraki na wodzie z masłem. Do tego dodaj tłuczone ziemniaki i prażoną cebulkę. To połączenie nigdy nie zawodzi. Więcej ciekawych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Zakwas buraczany - pyszny i zdrowy. Jak zrobić go w domu?

Składniki:

  • 1 kg buraków ćwikłowych,
  • 2 marchewki,
  • 1 pietruszka,
  • pół selera,
  • 4 ząbki czosnku,
  • 2 l wywaru mięsnego,
  • 4 łyżki śmietany,
  • 3 łyżki wody z ogórków kiszonych,
  • sól i pieprz.

Barszcz czerwony ze śmietaną i ziemniakami. Ta zupa będzie jak podróż w czasie

Buraki obieramy i kroimy w kostkę. Marchew, selera i pietruszkę również obieramy, ale wystarczy przekroić warzywa wzdłuż na pół, ponieważ po ugotowaniu zupy należy je wyciągnąć. Podobnie robimy z czosnkiem, każdy ząbek również obieramy i kroimy na pół. Wszystkie warzywa przekładamy do garnka i zalewamy wywarem wieprzowym. Dzięki temu dodatkowi zupa będzie jeszcze bardziej wyrazista i sycąca. Zupę zagotowujemy i odstawiamy do ostygnięcia.

Gdy zupa będzie już chłodna, ponownie zaczynamy gotować całość, tym razem na średnim ogniu. Gotujemy barszcz powoli i czekamy, aż wszystkie składniki zmiękną. Pod koniec gotowania doprawiamy zupę solą i pieprzem. Następnie odcedzamy wszystkie składniki i zabielamy zupę śmietaną, oraz zakwaszamy wodą z ogórków. Do zupy powinny wrócić już tylko buraki, choć i bez nich można zajadać się barszczem. Zupę podawaj zawsze z tłuczonymi ziemniakami, tak jak robiono to w PRL-u. Opcjonalnie możesz posypać wierzch ziemniaków prażoną cebulką. Smacznego!

Więcej o:
Copyright © Agora SA