Zakwas na barszcz czerwony z przepisu Ani Starmach. Dzięki jednemu składnikowi wychodzi jeszcze lepszy

Czerwony barszcz to potrawa, bez której święta Bożego Narodzenia nie byłyby takie same. Najlepiej smakuje ten na domowym zakwasie buraczanym. Jak przygotowuje go Ania Starmach? Bardzo prosto. Dodaje do niego jeden nietypowy składnik, który przyspiesza jego fermentację.

Wyobrażając sobie idealny stół świąteczny, na myśl przychodzi nam uczta składająca się m.in. z pierogów z kapustą i grzybami, ryby po grecku, piernika i makowca. W tej wizji nie mogłoby również zabraknąć pysznego barszczu czerwonego z uszkami. Ta aromatyczna i rozgrzewająca potrawa najlepiej smakuje podczas kolacji wigilijnej spędzonej w gronie bliskich. 

Zobacz wideo Jak przygotować tradycyjny barszcz z uszkami?

Ania Starmach do zakwasu na barszcz dodaje jeden składnik. Dzięki niemu wychodzi jeszcze lepszy

Zanim zasiądziemy do pałaszowania świątecznych smakołyków, najpierw musimy je przygotować. Aby ulubieniec wszystkich - barszcz czerwony - wyszedł idealnie, musi powstać na bazie dobrej jakości zakwasu buraczanego. Poniżej znajdziecie recepturę opracowaną przez słynną Anię Starmach. Guru polskich kulinariów zalewa buraki wodą mineralną (ważne - nie kranową), aby przyspieszyć proces fermentacji. Dzięki temu dodatkowi zakwas wychodzi znacznie lepszy!

Składniki:

  • 2 kg buraków,
  • 1 główka czosnku,
  • 3 ziarna ziela angielskiego,
  • 2 liście laurowe,
  • 2 ziarna pieprzu czarnego,
  • 1 łyżka soli,
  • woda mineralna

Zakwas na barszcz czerwony Ani Starmach. Sposób przygotowania

Przygotowania zakwasu zacznij od dokładnego umycia buraków. Obrane warzywa pokrój w cienkie plasterki lub zetrzyj na mandolinie, a następnie włóż do szklanego słoja i mocno dociśnij. Zamiast słoika bez problemu możesz też użyć kamionki lub innego szklanego pojemnika.

Między warstwy buraków umieść pokrojony na pół czosnek. Nie zapomnij dodać przypraw: liści laurowych, ziela angielskiego, pieprzu oraz soli. Zawartość naczynia zalej wodą, ale tylko na wysokości buraków. W dalszej kolejności przykryj je ściereczką lub gazą, obwiąż sznurkiem i odstaw w chłodne miejsce, np. do lodówki, spiżarni lub piwnicy. Zakwas powinien być gotowy po 3-7 dniach, w zależności od temperatury, w jakiej się znajdował.

Kiedy zauważysz, że na powierzchni wytworzyła się specyficzna piana - twój buraczany zakwas jest gotowy do wykorzystania. Buraki poddane fermentacji, czyli ukiszeniu możesz śmiało dodać do warzywnej sałatki lub zaserwować podczas obiadu jako dodatek do dania głównego. Smacznego! Więcej podobnych tematów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Więcej o:
Copyright © Agora SA