Jak przygotować wigilijny bigos niczym mistrz? Dzięki tej staropolskiej technice będzie palce lizać

Potrawy z kapustą w roli głównej to kwintesencja świątecznych kulinariów. Kapustą nadziewamy uszka i pierogi, na stole ląduje również kapusta z grochem, a do ryby podajemy surówkę z kiszonej kapusty. W wielu domach królują także łazanki lub... staropolski bigos. Jak go przygotować, by smakował doskonale? Niezwykle ważna jest obróbka termiczna.

Chyba każdy wie, że im starszy bigos, tym paradoksalnie lepszy. Kapusta wraz z grzybami, śliwką i podlana czerwonym winem rzeczywiście smakuje wyraziściej z każdą kolejną obróbką termiczną. Jeśli chcesz, by goście wigilijny zajadali się świątecznym bigosem z uśmiechem na twarzach, przygotuj go wcześniej. Nie tylko podkręci to smak bigosu, ale również odejdzie ci kolejny obowiązek do odhaczenia przed przyjściem gości. Nie chodzi jednak o samo podgrzewanie kapusty. Zanim to zrobisz, bigos powinien trafić do... zamrażarki. Więcej ciekawych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Kapusta po azjatycku

Marzy ci się idealny bigos? Najpierw musisz go zamrozić

Gdy przygotujesz już świąteczny bigos, należy całe danie całkowicie ostudzić. Jeśli posiadasz taras lub balkon, możesz śmiało wystawić garnek z kapustą na zewnątrz, by nie czekać zbyt długo na ostudzenie potrawy. Kiedy kapusta będzie już chłodna, bigos przekładamy do kilku mniejszych pojemników. Każdy z nich należy szczelnie zamknąć, a następnie wsadzić do zamrażarki. Po 24 godzinach będą całkowicie zamrożone, ale kapusta w tych warunkach wytrzyma nawet 3-4 miesiące. 

Po wyjęciu z zamrażarki i podgrzaniu, bigos będzie o wiele smaczniejszy, niż przed całym procesem. Oczywiście nie należy zmrażać go ponownie, ale każda kolejna obróbka termiczna będzie tylko podkręcała smak bigosu. Polacy wiedzieli to już w XIX wieku, kiedy to gotowano kiszoną kapustę z grzybami i mięsem na dalekie wyprawy. W drodze potrafił zamarzać, lecz po odgrzaniu smakował bajecznie.

Jak rozmrażać bigos, by nie zepsuć smaku potrawy? Trzymaj się kilku zasad

Zamrożenie bigosu to żadna filozofia. Problemem może jednak okazać się jego odmrożenie w taki sposób, by potrawa zachowała swój intensywny smak. Wystarczy wyjąć zamrożoną kapustę z pojemnika, przełożyć do wystarczająco dużego garnka i... dolać wino. Podgrzanie bigosu bez dodatku płynu mogłoby skończyć się jego przypaleniem. Warto więc wlać pół szklanki wina, wody lub piwa, nim kapusta zdąży zmięknąć. Bigos należy rozmrażać na bardzo wolnym ogniu. Co jakiś czas należy też zamieszać zawartością garnka, by kapusta ogrzewała się równomiernie, a żaden fragment nie uległ przypaleniu. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.