Gdy szafki świecą pustkami, a mam ochotę na coś słodkiego, sięgam po ten przepis. Jest prosty i pyszny

Czasem zdarzają się sytuacje, gdy przychodzi ochota na słodkie, a w całym domu nie ma nic oprócz cukru. W takich właśnie chwilach warto wykorzystać deser awaryjny. Jest obłędnie wilgotny, pyszny i czekoladowy. Cała blaszka zniknie w kilka minut.

Jeśli jesteś fanem czekolady to ten deser przypadnie ci do gustu. Tak naprawdę zrobiony jest tylko z tego, dlatego jego smak jest tak głęboki i słodki. Robi się go w ekspresowym tempie i właśnie to zaraz za smakiem zachęca do jego zrobienia.

Zobacz wideo Ekspresowe ciasto ze śliwkami na oleju

Do wykonania tego ciasta wykorzystano gorzką czekoladę, jednak możesz zamienić ją na coś słodszego i ciekawszego. Jeśli chcesz nieco urozmaicić jego podanie, proponujemy użyć bitej śmietany, a także świeżych owoców. Wypiek ozdobiony malinami i miętą będzie cieszyć oko każdego. Takie ciasto można podać jako szybka przekąska, a także jako pełnoprawny deser na imprezach i spotkaniach rodzinnych. Samo wymieszanie składników to nic czasochłonnego, najdłużej z całego przepisu zajmuje pieczenie.

Przepis na czekoladowe brownie

Składniki

  • 300 g gorzkiej czekolady,
  • 250 g mąki pszennej,
  • 250 g cukru,
  • 200 g masła,
  • 3 jajka,
  • szczypta soli.

Sposób przygotowania

  1. Do rondelka wrzuć masło i roztop je na średnim ogniu. Następnie dodaj do niego pokruszoną gorzką czekoladę (250 g) i dokładnie wymieszaj do rozpuszczenia. Naczynie zdejmij z ognia i pozostaw do przestudzenia.
  2. Do miski wbij jajka i ubij je na puszystą masę z dodatkiem cukru. Dodaj chłodną czekoladę i ponownie wymieszaj do połączenia.
  3. Do ciasta przesiej mąkę, dodaj szczyptę soli i resztę posiekanej czekolady. Wmieszaj wszystko za pomocą szpatułki.
  4. Niewielką blaszkę wyściel papierem do pieczenia i przelej do niej powstałe ciasto. Wyrównaj powierzchnię i wstaw je do nagrzanego do 160°C piekarnika. Piecz około 35 minut. Po wyjęciu wierzch polej czekoladą lub obsyp cukrem pudrem.
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.