Moja sąsiadka dodaje je do pomidorówki zamiast makaronu czy ryżu. Nie spodziewałam się takiego smaku

Klasyczna pomidorowa podawana jest z makaronem lub ryżem. I faktem jest, że smakuje po prostu obłędnie. Moja sąsiadka namówiła mnie jednak do spróbowania ugotowanej przez nią zupy pomidorowej z całkowicie innym dodatkiem. Muszę przyznać, że nie spodziewałam się takiego smaku.

Zupa pomidorowa to klasyka polskiej kuchni. Na stołach Polaków pojawia się bardzo często. I choć w wielu domach przygotowuje się ją na różny sposób, to przepis mojej sąsiadki wprawił mnie w osłupienie. Co dziwne, zupa smakowała doskonale. Jak ją przygotować? Sąsiadka twierdziła, że to bardzo proste i rzeczywiście tak jest.

Zobacz wideo Pomidorowa zapiekanka z zupek chińskich, pieczona w puszce po pomidorach

Zupa pomidorowa z ziemniakami. Brzmiało po prostu głupio, ale rzeczywiście świetnie smakowało 

Zupa pomidorowa z ziemniakami, którą poczęstowała mnie moja sąsiadka, zdecydowanie mnie zaskoczyła. Początkowo byłam bardzo sceptyczna i zastanawiałam się, czy w ogóle ją próbować, jednak zdecydowałam, że przekonam się, czy jest rzeczywiście tak dobra, jak zachwalała sąsiadka. Smak zupy totalnie mnie zaskoczył. Więcej informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl. 

Zupa pomidorowa bez ryżu i makaronu może wywołać oburzenie, jednak uwierzcie mi, że musicie spróbować tej zupy w wersji z ziemniakami. Wystarczy je pokroić, dodać do zupy i gotować aż osiągną miękkość. Takie połączenie smakuje obłędnie!  

Na jakim mięsie gotować pomidorową? Oto jasna odpowiedź 

Przygotowując zupę pomidorową od podstaw, stajemy przed wyborem odpowiedniego mięsa. Nie musimy używać najdroższych rodzajów, by smakowała obłędnie. Świetnie sprawdzą się lekko przerośnięte żeberka z odrobiną kości wędzonych. Jeśli nie będziemy oszczędzać na warzywach, zupa będzie wyjątkowo pyszna. Poza świeżymi warzywami zawsze dodaję też pomidory z puszki - najlepiej z ziołami i czosnkiem. Doskonale podkręcają smak, a cała moja rodzina zajada się nią bez opamiętania.  

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.