Na czym smażyć faworki? W mojej rodzinie używa się tylko tego tłuszczu - efekt zachwyca

Tłusty czwartek zbliża się wielkimi krokami, a to oznacza, że już wkrótce będziemy się zajadać pysznymi pączkami i faworkami. Jak przygotować chruściki, aby wyszły doskonałe w smaku i formie? Wiele zależy od wybranego tłuszczu.

Faworki, zwane też chrustem lub chruścikami, to tradycyjne wypieki kuchni polskiej, niemieckiej i litewskiej. Ich charakterystyczny, wstążkowy kształt i krucha, słodka konsystencja sprawiają, że jest to jeden z najpopularniejszych przysmaków serwowanych w tłusty czwartek. Poniżej zdradzamy, co zrobić, aby wyszły idealne.

Zobacz wideo Sprawdzamy pączki od Magdy Gessler. Cena w tym roku kosmiczna

Na czym najlepiej smażyć faworki? Wybór jest prosty

W tradycyjnych recepturach naszych mam i babć można przeczytać, że używały one głównie smalcu. Nadaje on faworkom odpowiednią konsystencję i kruchość, jednak my zamiast tłuszczu zwierzęcego, polecamy użyć roślinnego. Doświadczenie podpowiada, że najlepsze faworki wychodzą właśnie po usmażeniu na oleju słonecznikowym. Smak oleju jest właściwie niewyczuwalny, co pozwala cieszyć się "czystym" smakiem wysmażonych ciastek.

Warto jednak pamiętać, że przy smażeniu większej liczby faworków, należy wymienić olej na nowy, świeży, gdy tylko zmieni on kolor na ciemny. Jeśli chodzi o inne tłuszcze, to całkiem dobrze sprawdzi się również olej rzepakowy. Odradzamy jednak smażenie na margarynie - zawiera ona zwykle dodatek cukru i mleka, które w wysokiej temperaturze szybko ulegają przypaleniu.

Jak zrobić idealne chruściki? Te wskazówki ci się przydadzą

Przygotowanie faworków jest zadaniem nieco pracochłonnym. Poświęcony czas i uwaga są jednak warte finalnego efektu. Aby chruściki wyszły smaczne i chrupiące, należy pamiętać o kilku istotnych zasadach. Na samym początku trzeba odpowiednio zagnieść i napowietrzyć ciasto. Bez mozolnego ubijania i wałkowania się nie obędzie. 

Co więcej, jeśli nie chcesz, by twoje smakołyki zanadto nasiąkły tłuszczem, nie zapomnij o dodaniu spirytusu. Ograniczy on wchłanianie oleju podczas smażenia. Zanim jednak wrzucisz uformowany chrust na patelnię, trzymaj go pod wilgotną ściereczką lub ręcznikiem kuchennym, aby zapobiec wyschnięciu. Po usmażeniu z kolei wyłóż kruche smakołyki na ręcznik papierowy, który niczym gąbka wchłonie nadmiar tłuszczu. Pamiętaj o stosowaniu powyższych wskazówek, a słodkie rarytasy zachwycą zarówno ciebie, jak i gości, którym je zaserwujesz.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.