Pączki to symbol tłustego czwartku i chyba nikt nie ma co do tego wątpliwości (nawet ci, którzy jednak wolą faworki). Zazwyczaj zjadamy je w tej najbardziej klasycznej formie. Istnieje jednak sporo przepisów na różne wariacje, np. pączki serowe, pączki pieczone, pączki bezglutenowe. My chcemy zaproponować wam jeszcze coś innego - pączki z ziemniaków. I to nie byle jakie, bo w wykonaniu Ewy Wachowicz.
Wiele osób z pewnością wcześniej słyszało o pączkach z ziemniaków. Ale czy wszyscy wiedzą, po co dodaje się ten produkt do ciasta? Przecież kojarzy się raczej z obiadem niż ze słodkościami. Powodów jest kilka. Po pierwsze pączki z ziemniaków są bardziej trwałe i dłużej zachowują świeżość, a więc nie robią się tak szybko czerstwe. Po drugie skrobia, która zawarta jest w tych warzywach, wpływa na teksturę pączkowego ciasta. Dzięki temu pączki z ziemniaków są bardziej elastyczne i miękkie.
Jeśli was to przekonały, przejdźmy do sedna. Poniżej znajdziecie przepis na pączki z ziemniakami. Pochodzi z oficjalnej strony Ewy Wachowicz.
Składniki:
Sposób przygotowania:
Ziemniaki trzeba najpierw ugotować. Gdy będą jeszcze ciepłe mielimy je lub przeciskamy przez praskę. Wkruszamy do nich drożdże. Dodajemy cukier, przesiewamy mąkę i jajka (ważne, by miały temperaturę pokojową). Na koniec dodajemy roztopione masło. Wyrabiamy ciasto do momentu, aż zrobi się gładkie. Zostawiamy je przykryte do podwojenia objętości.
Nacieramy olejem dłonie i z wyrośniętego ciasta odrywamy po kawałeczku. Z każdego formujemy pączki. Kulki zostawiamy, by jeszcze trochę wyrosły. Powinno wystarczyć około 15 minut.
Olej mocno rozgrzewamy w głębokim garnku lub patelni. Kładziemy na nim po kolei pączki i smażymy z obu stron. Przekładamy na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym, który wchłonie nadmiar tłuszczu. Gdy pączki z ziemniaków trochę przestygną, można posypać je cukrem pudrem.