Ten włoski rosół jest lepszy od babcinego. Wszystko za sprawą wyjątkowych kluseczek

Okazuje się, że nie tylko Polacy kochają rosół. We Włoszech na stołach regularnie ląduje stracciatella i bynajmniej nie jest to kremowy deser a intensywny bulion z wyjątkowymi kluseczkami. Co w nich wyjątkowego? Przypominają nasze lane kluski, ale są dużo smaczniejsze.

Rosół z kluskami lanymi to pyszne danie obiadowe, ale doskonale znane i szczerze mówiąc - nie ma w nim nic zaskakującego. Jednak wszystko się zmieni, gdy podasz w niedzielę na obiad włoską starccietellę, zamiast rosołu z przepisu babci czy jakiejś tam gwiazdy kulinariów. Straccietella to esencjonalny rosół, najczęściej drobiowo-cielęcy, ale może być tak naprawdę z dowolnego mięsa - ważne, by bulion był wyrazisty i pełen aromatu. Jednak całego smaku potrawie nadają lane kluski na bazie jajek i parmezanu. Za taki rosół można sprzedać duszę. 

Zobacz wideo

Najlepszy rosół. Jak zrobić włoską straciatellę?

Składniki:

  • ok. 2 l esencjonalnego, czystego rosołu,
  • 4-5 jajek, w zależności od wielkości,
  • 50 g startego parmezanu,
  • sól, pieprz, gałka muszkatołowa,
  • natka pietruszki do podania.

Włoska straciatella z kluskami z parmezanu - sposób wykonania:

  1. Na wolnym ogniu zagotuj rosół i dopraw go w razie potrzeby dopraw solą i pieprzem oraz odrobiną gałki. 
  2. Przygotuj ciasto na kluseczki. Do miseczki wbij jajka i dokładnie je roztrzep. Następnie stopniowo dodawaj parmezan i mieszaj, aż uzyskasz gładkie i jednolite ciasto. Nie powinno być jednak za gęste.
  3. Do gotującego się rosołu cienką strużką wlewaj ciasto na kluseczki. Pamiętaj, że rosół nie może się mocno bulgotać - wówczas kluski nie zachowają jednolitej struktury i kształtu. 
  4. Gotuj chwilę na wolnym ogniu i od razu nalewaj do miseczek. Przed podaniem dodaj posiekaną natkę pietruszki i opcjonalnie dodatkową porcję parmezanu. 

Na pierwszy rzut oka można pomyśleć, że to zwykły, codzienny rosół z kluskami lanymi. I może Włosi tak pomyślą, ale jak podasz to danie swoim bliskim, będą najpierw zaskoczeni, później zachwyceni. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.