Gdy robię pierogi, zawsze zostaje sporo ciasta, a farszu już nie ma. Przygotowuję z niego coś pysznego

Pierogi to danie, którym Polacy zajadają się w najlepsze. Nic dziwnego, ponieważ jest obłędnie pyszne. Często zdarza się jednak, że podczas lepienia pierogów braknie farszu, a zostaje ciasto. Mam sposób na to, co zrobić, by nie marnować tego ciasta. A nawet dwa.

Nie lubię marnować jedzenia. W miarę możliwości staram się zrobić coś z niczego. I w duchu tej idei wykorzystuję nawet ciasto, które zostaje po lepieniu pierogów. Jeśli jest go sporo, to żal go wyrzucać. Oto, co można z nim zrobić. Będziecie zaskoczeni i... najedzeni. Gwarantuję.

Zobacz wideo Falbanki, szczypanki i warkoczyki, czyli ulepimy dziś pierogi

Jak wykorzystać ciasto na pierogi? Wtedy nic się nie zmarnuje 

Czasem zdarza się, że zrobimy więcej ciasta na pierogi niż mamy farszu. Jeśli rzeczywiście jest go sporo, to nie warto go wyrzucać, bo można wyczarować z niego coś pysznego. Dobrym wyborem są banalnie proste w przygotowaniu podpłomyki. 

 Aby je przygotować, należy najpierw rozwałkować ciasto, a później uformować z niego placki, a następnie usmażyć je na rozgrzanej patelni. Nie potrzebujemy do tego ani grama tłuszczu. Podpłomyki świetnie smakują bez dodatków, ale i z hummusem, a także posłużą jako placki tortilli, w które można włożyć ulubiony farsz.  

Co zrobić z ciasta na pierogi? Makaron to strzał w dziesiątkę 

Jeśli zostanie nam za dużo ciasta na pierogi, warto zrobić z niego makaron. Będzie świetnie smakował jako dodatek do zupy, ale też do sosu mięsnego lub warzywnego. Przygotowanie jest prostsze niż mogłoby się wydawać. Rozwałkowane ciasto wystarczy pokroić w paski, a następnie przełożyć do gotującej się wody. Gdy makaron wypłynie na powierzchnię, należy odczekać trzy minuty i wyjmować, by się nie rozgotował. Gwarantujemy, że obiad z domowym makaronem będzie smakował o wiele lepiej. Rodzina będzie zajadać się nim w najlepsze i poprosi o dokładkę.  

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.