Kotlet, który kiedyś gościł na każdym stole. Wraca do łask i teraz każdy chce go zjeść

Kotlety mielone i schabowe to klasyk kuchni polskiej. Jednak istnieją też inne dania, które okazują się konkurencją dla tych potraw. Przykładem są kotlety pożarskie. Nie są tak popularne, lecz smakiem nie odstają od reszty.

Kotlety pożarskie to danie, które wykonane jest z siekanego lub mielonego mięsa drobiowego. Uformowane na wzór klasycznych kotletów mielonych, lecz różnią się rodzajem mięsa. Wywodzą się one z kuchni rosyjskiej i powstały na początku XIX wieku. Pierwotnie nazywane były kotletami Pożarskiego i uformowane na kształt udka kurczaka z włożoną w środek kostką. Z czasem jednak zrezygnowano z wkładania kości i od teraz można je zobaczyć w już bardziej klasycznej formie.

Zobacz wideo Kotlety z fasoli, czyli gotowanie vege nie jest trudne

Kotlety tak wykonane są idealną alternatywą dla wszystkich innych mięsnych dodatków. Za każdym razem robią niesamowite wrażenie i każdy prosi o dokładkę. Mogą być podane zamiast schabowych i na pewno nikt nie będzie kręcić na to nosem.

Przepis na kotlet pożarski

Składniki

  • pół kilo filetu z kurczaka,
  • 1 kajzerka,
  • pół szklanki mleka,
  • 1 jajko,
  • natka pietruszki,
  • sól,
  • pieprz,
  • bułka tarta,
  • masło lub olej do smażenia.

Sposób przygotowania

  1. Mięso oczyść z błonek i kostek, a następnie zmiel w maszynce do mięsa lub pokrój na mniejsze kawałki.
  2. Mleko przelej do miski i namocz w nim bułkę. Natkę pietruszki drobno posiekaj.
  3. W drugiej misce umieść rozdrobnione filety z kurczaka, wbij jajko, dodaj odciśniętą z mleka bułkę, a także wsyp pietruszkę, sól i pieprz. Wszystkie składniki dokładnie ręcznie wymieszaj.
  4. Z powstałej masy formuj kotleciki na kształt tych mielonych. Do głębokiego talerza wsyp bułkę tartą i obtaczaj w niej mięso.
  5. Na patelni rozgrzej masło lub olej. Gdy tłuszcz będzie odpowiednio gorący kładź na nim powstałe kotlety. Smaż wszystkie kawałki z dwóch stron do zarumienienia.
  6. Po wysmażeniu przekładaj je na ręcznik papierowy, a następnie podawaj z ulubionymi dodatkami.
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.