Tomasz Strzelczyk wziął kilka składników i zrobił obiad na medal. Nawet nielubiane warzywo kusi

Tomasz Strzelczyk jest niewyczerpanym źródłem kuchennych inspiracji. Potrafi tak przyrządzić swoje dania, że nawet składniki, za którymi nie przepadami, wyglądają zachęcająco. Doskonałym przykładem jest to danie z makaronem, które zaproponował na obiad jednogarnkowy. Jednym z jego głównych składników jest dość mocno nielubiane warzywo, czyli brukselka. W tej wersji jednak chyba mało kto nie poprosiłby o dokładkę.

Złe skojarzenia z brukselką mamy przede wszystkim z dzieciństwa. Zwykle dostawaliśmy ją na obiad na szkolnych stołówkach, gdzie nie była zbyt apetycznie przyrządzona. Forma podania też pozostawiała wiele do życzenia. Na niekorzyść brukselki działa też jej niezbyt przyjemny zapach, który wydziela podczas gotowania.

Zobacz wideo Zobacz też nasz pomysł na szybki obiad z makaronem. To soczysty kurczak po toskańsku

To wszystko jednak odchodzi w niepamięć, gdy wkracza Tomasz Strzelczyk. Kucharz w jednym z wideo na swoim kanale na YouTubie zaproponował obiad jednogarnkowy. To makaron z dodatkiem boczku, żółtego sera i różnych warzyw, w tym właśnie brukselki. Uczestnik MasterChefa jest bezbłędny w łączeniu składników. Jesteśmy pewni, że gdyby w dzieciństwie ktoś podawał nam brukselkę w taki sposób, to bralibyśmy dokładkę. 

Przepis Tomasza Strzelczyka na obiad jednogarnkowy. Nawet nielubiane warzywo jest boskie

Składniki:

  • 500 g brukselki,
  • 250 g makaronu,
  • 150 g wędzonego boczku,
  • 100 g żółtego sera,
  • 150 ml śmietany 36 proc.,
  • 2 marchewki,
  • cebula,
  • 3 ząbki czosnku,
  • woda,
  • sól i pieprz do smaku.
 

Sposób przygotowania:

Boczek kroimy w drobną kostkę. Wrzucamy go na patelnię i podsmażamy, by wytopił się z niego tłuszcz. W międzyczasie kroimy w kostkę również cebulę. Gdy boczek na patelni zacznie się rumienić, dorzucamy do niego cebulę. Chwilę podsmażamy i wcieramy czosnek. Po minucie dodajemy brukselkę - jej główki powinny być przekrojone na pół. Na dość dużym ogniu smażymy przez trzy-cztery minuty.

Ścieramy na grubych oczkach tarki marchewkę. Dodajemy ją do zarumienionej brukselki. Składniki na patelni doprawiamy solą i pieprzem. Przykrywamy patelnię i dusimy pięć-sześć minut. Po upływie tego czasu wsypujemy suchy, nieugotowany makaron. Wlewamy śmietanę. Dolewamy wody - nie za dużo, jedynie tyle, by lekko przykryła makaron. Znów przykrywamy patelnię i zostawiamy na 12 minut.

Gdy makaron zmięknie, dodajemy do niego starty wcześniej ser oraz posiekaną natkę pietruszki. Podgrzewamy przez około dwie minuty, by ser ładnie się roztopił. Na koniec można posypać makaron płatkami chili, ale nie jest to konieczne. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.