Lubisz jajka w koszulce? Musisz znać te trzy zasady - zawsze będą idealne

Jak ugotować jajka w koszulce? Teoretycznie nie jest to nic skomplikowanego, jednak jak ktoś miał okazję spróbować i mu nie wyszło, wie dobrze, że łatwo mówić... Jajka w koszulce to chyba najlepsza forma jajek i zdradzimy wam trzy sekrety ich idealnej postaci. Ważna jest woda, ale nie tylko.

Jak zrobić jajka w koszulce, żeby były idealne? Idealne to znaczy ze ściętym białkiem i żółciutkim, płynnym żółtkiem, które po przekrojeniu bajecznie rozpływa się na grzance lub na talerzu? To wcale nie czarna magia, ale żeby uzyskać taki efekt, warto poznać trzy kluczowe wskazówki. Dzięki nim wasze jajka w koszulce będą perfekcyjne za każdym razem. 

Zobacz wideo

Jak zrobić jajka w koszulce? Musisz znać te zasady

Pierwszą zasadą jest ogrzanie jajka do temperatury pokojowej. Dlaczego to jest ważne? Chodzi o to, żeby nie "wprawić" jajka w szok termiczny. Inaczej zbyt szybko zacznie się ścinać - białko będzie nierówne. Nie jest to jednak rzecz, która wpływa na smak jajka w koszulce, lecz na jego wygląd. Jeśli chcesz przygotować takie jajeczko dla ukochanej osoby na grzance, zadbaj o to, żeby zdążyło się ocieplić.

Kolejną zasadą jest woda. I to właśnie woda gra tutaj kluczową rolę, a dokładniej dodatki. Przed włożeniem jajka, należy wodę lekko posolić i dodać do niej łyżkę octu, ja dodaję ocet jabłkowy. Dlaczego to ważne? Kwas zawarty w occie sprawi, że białko jajka nie będzie się "rozpływać", tylko zachowa pożądaną formę - będzie po prostu ładniejsze i zarazem smaczniejsze. 

Teraz najważniejsza rzecz. Chodzi o wir. Żeby zrobić idealne jajko w koszulce, gotującą się wodę z solą i octem, trzeba wprowadzić w wir za pomocą łyżki. Jednak wir nie może być zbyt mocny, a woda musi jedynie mrugać, nie bulgotać. Kiedy woda będzie wirować, wlej do środka rozbite jajko (ja wcześniej wbijam je na talerzyk) i od razu wyłączam palnik. Po minucie mam idealne jajko w koszulce, lub jak mówią inni - jajko po benedyktyńsku. 

Przepis na jajka w koszulce na grzankach

Składniki:

  • 4 świeże jajka, najlepiej "od szczęśliwej kurki",
  • 4 kromki świeżego pieczywa lub dwie bułki przekrojone na pół,
  • 4 plastry wędzonego surowego boczku lub innej wędliny,
  • sól, pieprz do smaku,
  • łyżka octu.

Sos holenderski:

  • ok. 100 g rozpuszczonego masła,
  • 4 średnie żółtka,
  • sok z cytryny,
  • sól i pieprz,
  • opcjonalnie łyżka białego wina.

Sposób wykonania:

  1. Zacznij od przygotowania sosu holenderskiego. W małym garnku zagotuj wodę. Połóż na nim miskę i wlej żółtka. Następnie zacznij ubijać je trzepaczką. Dodaj sól, pieprz oraz sok z cytryny, a także wino. Kiedy składniki się połączą, stopniowo wlewaj rozpuszczone (ale nie gorące) masło. Kiedy uzyskasz już konsystencję gęstej śmietany, sos jest gotowy. Bardzo ważne jest, by masło było płynne, ale ostudzone. W przeciwnym razie żółtka się zetną, a sos będzie do wyrzucenia.
  2. Kiedy sos jest gotowy, zajmij się resztą. W garnku zagotuj wodę z solą i łyżką octu. Ocet sprawi, że białko nie rozleje się po całym garnku, ale utworzy estetyczny, owalny kształt. Kiedy woda zawrze, zmniejsz moc palnika, by nie bulgotała za mocno. Następnie za pomocą łyżki zrób w środku wir (taki, jak powstaje w kubku kiedy mieszasz herbatę). Jajko rozbij i włóż do chochelki. Następnie wrzuć je w środek wiru i nic już nie rób.
  3. Białko jajka powinno ściąć się i stworzyć "koszulkę" dla żółtka, które powinno być płynne. Kiedy białko całkowicie się zetnie, ostrożnie wyłów je na talerz łyżką cedzakową. Tak samo zrób z pozostałymi jajkami.
  4. Kiedy przygotowujesz jajka, zgrilluj pieczywo w tosterze lub na patelni oraz wytop boczek lub podsmaż inną wędlinę. Na podsmażonym pieczywie połóż podsmażoną wędlinę, na to jajko i całość polej sosem holenderskim. Na koniec dopraw solą i pieprzem i udekoruj posiekanym szczypiorkiem.
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.